Włącz radio

Edyta Górniak o Celine Dion. Nie gryzła się w język!

2 min. czytania
22.10.2024 20:58
Zareaguj Reakcja

Jakiś czas temu świat obiegła wiadomość o tym, jakoby Celine Dion podczas uroczystości otwarcia Igrzysk Olimpijskich 2024 w Paryżu miała śpiewać z playbacku. Teraz głos w sprawie zabrała nasza eurowizyjna gwiazda i diwa polskiej sceny muzycznej — Edyta Górniak.

Edyta Górniak i Celine Dion
fot. Wikimedia Commons/Wojciech Pędzich/CC BY 4.0; Anirudh Koul/CC BY 2.0

Ceremonia otwarcia Igrzysk Olimpijskich w Paryżu, która odbyła się 26 lipca 2024 roku, zapisała się w historii nie tylko jako wspaniałe święto sportu, ale również jako niezapomniane wydarzenie muzyczne. Na scenie pojawiła się ikona muzyki pop, Celine Dion, która zachwyciła publiczność swoim fenomenalnym występem. 

Rozwiąż quiz muzyczny. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Quiz. Największe przeboje lat 80. Wstyd nie mieć 14/20!

1/20 Największy przebój zespołu a-ha nosi tytuł:

Wykonała utwór "Hymne A L'Amour" z repertuaru Edith Piaf, czym wprawiła w osłupienie nie tylko wiernych fanów, ale i widzów na całym świecie. Jednocześnie zaprzeczyła plotkom o rzekomej utracie możliwości wokalnych. Występ Celine Dion był bowiem symbolicznym powrotem artystki na scenę po przerwie, spowodowanej problemami zdrowotnymi. 

Ceremonia otwarcia Igrzysk Olimpijskich w Paryżu miała przejść do historii jako jedno z najbardziej emocjonujących i niezapomnianych wydarzeń, a występ Celine Dion — wspominany jako jeden z jego najjaśniejszych momentów. Niestety, pojawiły się pewne wątpliwości.

Redakcja poleca:Ceniony muzyk oskarża Celine Dion. "Słychać od pierwszych nut"

Celine Dion śpiewała z playbacku?

Oskarżenia o korzystanie z playbacku wobec Celine Dion wysunęła francuska gazeta "Liberation". Oburzenie mieszkańców Francji tymi doniesieniami było tym większe, że kanadyjska piosenkarka miała otrzymać za występ honorarium w wysokości aż dwóch milionów dolarów.

Jedną z osób, które podały w wątpliwość autentyczność występu Celine Dion, był Etienne Guéreau. Ten znany francuski pianista i kompozytor przekonywał, że wyemitowany w telewizji koncert to "skorygowane nagranie".

Edyta Górniak nie ma wątpliwości

Teraz głos zabrała nasza polska diwa - Edyta Górniak. W rozmowie ze Światem Gwiazd postanowiła skomentować szokujące doniesienia o rzekomym playbacku Celine Dion.

To nie było na żywo. Zdecydowanie. Z całą pewnością. Jednak warunki, w jakich miała wystąpić... Myślę, że niewielu artystów, nawet w znakomitej formie życiowej, podjęłoby się zaśpiewania w tak trudnych warunkach. Proszę zauważyć, że ona nawet była niedoświetlona dla kamer. Miejsce może bardzo spektakularne, ale za to z dużą ujmą jakości obrazu i też z pewnością dźwięku — mówiła.

Edyta Górniak zaznaczyła jednak, że uważa to za zupełnie normalną praktykę w środowisku artystycznym i nawet jeśli faktycznie tak było, nikt nie powinien mieć o to pretensji do Celine Dion.

Myślę, że [śpiewanie na żywo - przyp. red.] byłaby to za duża presja dla niej na ten moment jej życia i zmagania się z chorobą [...]. Wiem, że teraz próbują robić z tego skandal, natomiast ona zawsze śpiewała raczej na żywo. Proszę państwa, Beyonce śpiewa prawie całe życie z playbacku. Na koncertach śpiewa dwa, trzy utwory na żywo, reszta jest nagrana — dodała Górniak.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!