Egzotyczne ptaki osiedliły się w Polsce. Powody mogą zwiastować kłopoty
Pamiętacie niedawne historie o terrorystce spod Poznania? Okazała się nią być papuga Ara. Ten kolorowy ptak nie jest jednak jedynym przedstawicielem pierzastych stworzeń, które upodobały sobie Polskę. W naszym kraju zadomowiły się już zielone papugi (aleksandretty obrożne), kaczki mandarynki, a także... zachwycające upierzeniem żołny.
Egzotyczne ptaki, które mieszkają na terenie naszego kraju, są zazwyczaj uciekinierami z prywatnych hodowli oraz ogrodów zoologicznych. Zwierzęta te przystosowały się do życia w obcym środowisku i stworzyły sobie idealne warunki do rozmnażania. Obecnie możemy obserwować rozrost populacji takich ptaków jak żołny. Co ciekawe, jak podaje Zielona Interia, dziś w Polsce żyje już tysiąc trzysta par tych zachwycających ptaków.
Rozwiąż quiz o wiedzy ogólnej. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem…
Egzotyczne ptaki pokochały nasz kraj. Dynamika wzrostu populacji może zaskoczyć
Jeszcze w latach 80. spotkanie kolorowej żołny, graniczyło niemal z cudem. W naszym kraju żyło bowiem zaledwie 30 par tych barwnych ptaków. W XXI wieku mogliśmy zaobserwować jednak prawdziwy przełom, a po 2000 roku pierzaści przyjaciele dynamicznie podnieśli swą populację. Ornitolodzy nie owijają w bawełnę i mówią bez ogródek - żołny kochają ocieplenie klimatyczne.
Zobacz także: Test na IQ. Który kot się wyróżnia? Masz tylko 10 sekund!
Oprócz zimorodków i krasek, najpiękniej ubarwionymi ptakami w Polsce są właśnie żołny. "Jest to bardzo egzotyczny gatunek, jak na nasze warunki. Możemy cieszyć nasze oczy" - powiedziała Fatima Hayatli z Ogólnopolskiego Towarzystwa Ochrony Ptaków, w rozmowie z "Czystą Polską" Polsat News, którą przytacza Zielona Interia.
Wzrost populacji żołny w Polsce, to nie lada gratka dla miłośników ptaków. Obserwatorzy przyrody z pewnością mają powody do radości.
Mamy silny wzrost liczebności i rozpowszechnienia, czyli w coraz nowych miejscach ta żołna się pojawia. A w ubiegłym roku policzono 1370 czynnych norek żołny - dodała Fatima Hayatli z OTOP w tej samej rozmowie.
Czym charakteryzują się żołny i dlaczego upodobały sobie życie w Polsce?
Jak podaje Zielona Interia, 1370 czynnych siedlisk to bardzo duża liczba, gdyż jeszcze w latach 80. zanotowano zaledwie 60 par żołn. Największy wzrost populacji tych ptaków miał miejsce już po 2020 roku. W 2023 roku naliczono 369 norek, usytuowanych na 93 obszarach. Najliczniejsze kolonie ptaków znaleziono na Dolnym Śląsku oraz Lubelszczyźnie. Znajdowało się tam ponad 40 norek.
Ptaki te upodobały sobie życie w Polsce, z pewnego zasmucającego powodu. Ornitolodzy nie mają żadnych wątpliwości, że dynamiczny wzrost ich populacji, wiąże się z ociepleniem klimatu oraz zwiększeniem się liczby owadów. Żołny można spotkać nie tylko w nadrzecznych skarpach, ale także w żwirowniach, tworzonych przez ludzi.
Powstają w ten sposób całe kolonie w pionowych ściankach. Budują długie norki zakończone komorą lęgową, ale zdarzają się tez sytuacje, że potrafią zrobić taką norkę w niewysokiej miedzy czy na płaskim terenie. Takie usytuowanie gniazda jest jednak dość ryzykowne. Ptaki padają ofiarą lisów, które rozkopują nory - wyjaśnił Rafał Łapiński, fotograf przyrody, cytowany przez Zieloną Interię.
Inna nazwa żołny to pszczołojad, gdyż ptaki te polują przeważnie na osy, pszczoły, trzmiele, motyle oraz ważki. Nie straszne są im żądła owadów, z którymi doskonale potrafią się uporać. Niezwykle pomocny jest tutaj długi i silny dziób, którym wyłapują pożywienie. Co ciekawe, ich ofiary giną wcześniej od silnego uderzenia, np. w kamień lub gałąź drzewa.
Źródło: Zielona Interia / Polsat News
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!