Fani Buddy wyszli na ulice. Szokujące sceny sprzed aresztu
W połowie października popularny w sieci youtuber Budda został zatrzymany przez CBŚP. Na mężczyźnie ciążą poważne zarzuty, dlatego od kilkunastu dni przebywa w areszcie. Mimo to wideotwórca wciąż może liczyć swoich fanów, którzy organizują dla niego akcje wsparcia.
Jeszcze do niedawna Kamil L. – znany szerzej pod pseudonimem Budda – był jednym z najpopularniejszych youtuberów w Polsce. Od pięciu lat mężczyzna prowadził w sieci kanał wideo, na którym oprócz filmów związanych z motoryzacją organizował dla swoich obserwatorów loterie. Finał ostatniej z nich miał miejsce 13 października. Następnego dnia 26-latek został niespodziewanie zatrzymany przez Centralne Biuro Śledcze Policji.
Rozwiąż quiz o słynnych filmowych cytatach. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Z jakiej produkcji PRL pochodzi ten cytat?
Budda trafił do aresztu. Youtuber usłyszał poważne zarzuty
Kilka dni po zatrzymaniu przez CBŚP Budda usłyszał szereg zarzutów, związanych ze swoją internetową działalnością. Jak przekazała prokuratura, youtuber może odpowiadać za "kierowanie oraz udział w zorganizowanej grupie przestępczej, której celem było organizowanie gier losowych, które to loterie, z uwagi na warunki ich uczestnictwa, były w istocie grami hazardowym". Wiadomo już, że 26-latek nie przyznaje się do winy. Oprócz mężczyzny w ręce funkcjonariuszy trafiło także dziewięcioro innych podejrzanych, w tym jego partnerka, Aleksandra K., posługująca się w sieci pseudonimem Grażynka.
Kamil L. zatrzymany. Fani wideotwórcy wyszli na ulice
W związku z zarzutami, które usłyszał kilkanaście dni temu Budda, youtuber przebywa obecnie w jednym z zachodniopomorskich aresztów. Wideotwórca, nad którym ciąży obecnie widmo odpowiedzialności karnej, wciąż może jednak liczyć na wsparcie swoich obserwatorów, którzy wspólnymi siłami organizują na jego rzecz akcje wsparcia. W zeszłą sobotę fani mężczyzny spotkali się między innymi w Nowogardzie oraz w Goleniowie, a następnie tłumnie udali się przed miejscowe zakłady karne, gdzie skandowali hasła, mające na celu podniesienie ich ulubionego twórcy na duchu. W sieci pojawiły się nagrania, relacjonujące ich działania.
Budda wyjdzie na wolność? W poniedziałek zapadnie decyzja
Początkowo Budda miał spędzić w areszcie trzy miesiące. Istnieje jednak prawdopodobieństwo, że youtuber wyjdzie na wolność wcześniej. Jak poinformował "Głos Szczeciński", w najbliższy poniedziałek, 28 października, w Sądzie Okręgowym w Szczecinie odbędzie się posiedzenie, podczas którego zostanie rozpatrzone zażalenie na areszt Kamila L. oraz Aleksandry K. Decyzję ma wydać sędzia Maciej Strączyński – były prezes Sądu Okręgowego w Szczecinie. Posiedzenie wymiaru sprawiedliwości rozpocznie się około godziny 10:45.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZłotePrzeboje.pl!