Film o życiu Prince'a zablokowany. Twórcy mają swoją teorię. "To kwestia kontroli"
Czy filmowa biografia Prince'a doczeka się wielkiej premiery? "Książę Popu" na przestrzeni niespełna czterdziestoletniej kariery wylansował nie tylko niezapomniane przeboje, ale również cieszył się życiem, niczym prawdziwa gwiazda rock'n'rolla. Jak się okazuje, dokument o gwiazdorze powstał, jednak data publikacji jest wstrzymywana.
Prince zdobył światową rozpoznawalność we wczesnych latach 80. XX wieku. Z czasem zasłynął jako ikona amerykańskiej sceny popowej i rockowej, z kolei na tle ówczesnych artystów wyróżniał się wyjątkowym nowatorstwem, a także niemałym ekscentryzmem. Nazywany "Księciem Popu" zapisał się złotymi zgłoskami w historii popkultury. Wylansował przebojowe numery „Purple Rain”, „Kiss”, „Cream” czy też „The Most Beautiful Girl in the World".
Rozwiąż quiz o skandalicznych hitach sprzed lat. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Kontrowersje wokół dokumentu Netflixa
Zarówno dorobek muzyczny, jak i życie prywatne Prince'a do dziś stanowi nie lada inspirację dla twórców filmowych. Nie dziwi zatem fakt, że dokument o gwiazdorze, postanowił zrealizować jeden z naczelnych gigantów streamingu, Netflix. Za pośrednictwem serwisu Decider.com dowiadujemy się, że filmowa biografia autora "Purple Rain" powstała, jednak szansa na to, że ujrzy światło dzienne, jest znikoma. "Porozumienia jeszcze nie osiągnięto" - czytamy na przytaczanej wcześniej stronie.
Jak donosi wspomniany portal, sprawie filmowej biografii Prince'a przyjrzał się Matthew Belloni z "Puck". Reporter ustalił, że zdjęcia do dokumentalnej produkcji w reżyserii Ezrego Edelmana wystartowały ponad cztery lata temu, a twórca "jakiś czas temu ukończył swoją wersję filmu". Dlaczego zatem dokument nie pojawił się jeszcze wśród bogatej kolekcji serwisu streamingowego?
Czy filmowa biografia Prince'a ujrzy światło dzienne?
Wszystko wskazuje na to, że projekt nie spotkał się z aprobatą wykonawców testamentu. Przypomnijmy, że Prince zmarł 21 kwietnia 2016 roku wskutek przedawkowania fentanylu. Życie gwiazdora nie było dalekie od licznych kontrowersji. Według wspomnianego serwisu szkodzące opinii rewelacje nie są jednak głównym powodem niezatwierdzenia dokumentu.
Zobacz także: Okrzyknięty „geniuszem branży”. Tworzył wielkie gwiazdy lat 70.
Belloni, cytowany przez Decider.com, dodaje: „spadkobiercy [Prince'a przyp. red.] twierdzą, że w filmie są rzeczy, które są niedokładne”, natomiast: „źródła Netflixa uważają, że jest to głównie kwestia kontroli i odzwierciedla fakt, że obecni wykonawcy testamentu różnią się od tych, którzy pierwotnie dali zielone światło projektowi”.
Warto dodać, że umowa między serwisem a wykonawcami testamentu została zawarta już w 2008 roku i obejmowała "sześciogodzinny serial". Według medialnych doniesień Belloniego, ostatecznie filmowa biografia Prince'a trwa dziesięć godzin, co - jak twierdzi - miałoby być pretekstem "trzymania filmu jako zakładnika".
Poniżej obejrzycie teledysk do przeboju "The Most Beautiful Girl In the World" Prince'a:
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!