Włącz radio

Ten film z lat 80. rządził w kinach. Jedna decyzja mogła zmienić wszystko

2 min. czytania
03.07.2024 14:53
Zareaguj Reakcja

„Powrót do przyszłości” wszedł na ekrany kin niemal cztery dekady temu i w mgnieniu oka stał się przebojem. Choć producenci nie planowali kręcić jego kontynuacji, ostatecznie film doczekał się jeszcze dwóch części. Co ciekawe, z początku kultowa produkcja miała nosić zupełnie inny tytuł, a w rolę Marty'ego McFly'a miał wcielić się zupełnie inny aktor.

|
fot. „Powrót do przyszłości” był kinowym hitem. Źródło: youtube.com/kadry z filmu

„Powrót do przyszłości” to jeden z najbardziej kultowych filmów z przełomu lat 80 i 90. Kinowy hit powiada historię Marty’ego McFlaya – obiecującego gitarzysty, uczęszczającego do jednego z kalifornijskich liceów, i doktora Emmetta Browna – genialnego wynalazcy, pracującego nad skonstruowaniem pierwszego na świecie wehikułu czasu.

Rozwiąż quiz i rozpoznaj kultowe kadry z filmów. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

By przetestować wynalazek, pewnej nocy obaj bohaterowie spotykają się na parkingu jednego z centrów handlowych. Podczas próby Marty cofa się w czasie o trzydzieści lat i niespodziewanie spotyka swoich rodziców. Jego zadaniem jest sprawienie, by się w sobie zakochali – inaczej nigdy nie pojawi się na świecie.

To kultowy film science-fiction. O mało co nie zmieniono jego tytułu

Reżyerem „Powrotu do przyszłości” był Robert Zemeckis, natomiast za jego dystrybucję odpowiadała wytwórnia Universal, na której czele stał Sidney Sheinberg. To właśnie on zasugerował, że tytuł filmu powinien zostać zmieniony, ponieważ zupełnie nie rozumiał, o co w nim chodzi i co więcej, uważał także, że nikt nie będzie chciał go oglądać.

Po przeczytaniu scenariusza Sheinberg zasugerował, by nazwać produkcję… „Kosmita z Plutona”. Tej sugestii nie mógł jednak zaakceptować Zemeckis. Aby uniknąć kłótni, mężczyzna napisał dyrektorowi wytwórni wiadomość z podziękowaniem za… świetny dowcip. Ten nie miał odwagi przyznać, że mówił całkowicie poważnie, dlatego ostatecznie przystał na pierwotny tytuł.

Zobacz także: W The Doors grał Polak! To robił razem z Morrisonem

„Powrót do przyszłości”. To nie on miał zagrać Marty'ego

Główne role w „Powrocie do przyszłości” zagrali Christopher Lloyd i Michael J. Fox. Właśnie z myślą o tym drugim Bob Gale i Robert Zemeckis stworzyli postać Marty'ego McFly'a. W związku z innymi zobowiązaniami aktor odrzucił propozycję wystąpienia w produkcji. Jego miejsce zajął Eric Stoltz. Po pięciu tygodniach zdjęć twórcy „Powrotu do przyszłości” byli jednak zmuszeni mu podziękować, ponieważ nie wypadał na ekranie zbyt dobrze.

Gale i Zemeckis postanowili ponownie zwrócić się do Foxa. Tym razem aktor przyjął rolę, choć zdjęcia wymagały od niego nie lada poświęcenie. Za dnia pracował bowiem na planie serialu „Family Ties”, a „Powrót do przyszłości” mógł kręcić dopiero wieczorem i nocą.

Oglądaj

Postać doktora Emmetta Browna miała z kolei polski pierwowzór. W jednym z wywiadów Robert Zemeckis zdradził, że inspiracją dla postaci był urodzony w 1882 roku dyrygent Leopold Stokowski. Mężczyzna przyszedł na świat w polsko-irlandzkiej rodzinie mieszkającej w Londynie jako syn Bolesława Stokowskiego i jego żony Annie-Marion. Większość życia spędził jednak w Stanach Zjednoczonych.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!