Filmy i seriale za darmo! Netflix będzie miał konkurencję
Darmowy serwis streamingowy odniósł wielki sukces w USA i rozszerza działalność. Nowa platforma poniosła się szerokim echem wśród amerykańskich konsumentów. Teraz skorzystają z niego także mieszkańcy Wielkiej Brytanii. Właściciel firmy nie powiedział jednak jeszcze ostatniego słowa.
Platformy streamingowe wciąż prześcigają się w atrakcyjności ofert i bogactwie repertuaru. Konkurencja jest bardzo duża, gdyż na rynku znajduje się już wiele serwisów oferujących odpłatne oglądanie filmów i seriali. Jedną z najpopularniejszych platform w Polsce wciąż pozostaje Netflix. Teraz amerykański gigant zmierzy się z darmową konkurencją. Czy będzie to wyrównana walka o widza?
Rozwiąż quiz o pięknościach lat 80. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem…
Serwis Tubi już na europejskim rynku. Czy zmiecie odpłatną konkurencję?
Według doniesień Fox maj 2024 roku był w USA rekordowym miesiącem dla serwisu Tubi. Co więcej, posiada już 80 milionów zarejestrowanych użytkowników. Udało mu się zatem (na amerykańskim rynku) wyrównać wynik Disney Plus. Ogromną przewagę nad konkurentami zapewnia mu bowiem nieodpłatne oglądanie filmów i seriali.
Tubi czerpie zyski z reklam. Użytkownicy muszą je obejrzeć, by móc korzystać z zasobów platformy. Po podbiciu amerykańskiej areny przyszła kolej także na europejski rynek. Rupert Murdoch i jego firma "Fox Corporation", uruchomili już bowiem ofertę w Wielkiej Brytanii.
Zobacz także: Piękność lat 80. śpiewała legendarny hit. Przez lata walczyła z nałogiem
Co oferuje platforma Tubi?
Serwis oferuje widzom ponad 20 tysięcy filmów i seriali. Wśród nich znajdują się także tytuły dostępne na takich platformach jak: Lionsgate, Disney, Sony Pictures, czy NBCUniversal.
Tubi spędziło ostatnią dekadę na doskonaleniu podejścia do szerokiego, bezpłatnego i rozrywkowego streamowania treści w Ameryce Północnej. Uważamy, że to idealny moment, aby dać podobne możliwości brytyjskim widzom. Co najważniejsze, jesteśmy zobowiązani do wysłuchania potrzeb nowych klientów i proponowania brytyjskim fanom treści, które kochają - powiedziała Anjali Sud, dyrektorka generalna Tubi, którą cytuje "The Guardian".
Zdaniem portalu Variety, właściciele platformy Tubi, mają apetyt na więcej. Serwis przewiduje bowiem wprowadzenie swych usług do innych, europejskich krajów. Plany te mogą przyspieszyć także decyzję władz Netflixa o darmowej i testowanej już opcji serwisu.
Niedawno zakończyły się badania nad jej nieodpłatną wersją na terenie Kenii. Teraz miały rozpocząć się także testy w Niemczech oraz Japonii. Serwis Bloomberg donosi jednak, że pomysł dopiero "raczkuje" i znajduje się na etapie wewnętrznych dyskusji. Wiele może namieszać jednak presja, która pojawiła się ze strony Tubi.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!