Gnom zmorą polskich pracowników! "Szef ciągle miał pretensje"
Internauci go uwielbiają, a pracownicy galerii handlowych – mają serdecznie dość. Tak zwany gnom z TikToka zdobył sławę nie tylko w Polsce, ale i poza granicami kraju. Niestety, ostatnio coraz częściej to zła sława.
Tytułowy "gnom z TikToka" to w rzeczywistości ukraiński influencer. Jest znany pod pseudonimem "Crawly possessed" oraz mieszka na stałe w Polsce.
Rozwiąż quiz z bardzo trudnymi pytaniami z wiedzy ogólnej. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem…
Gnom z TikToka stał się utrapieniem?
"Crawly possessed" zyskał popularność dzięki publikacji nagrań, na których przebiera się za gnoma. Robi to przy użyciu zielonego koca, stożkowej białej czapki oraz przyklejonej białej brody i brwi w tym samym kolorze. Porusza się przy tym w charakterystyczny sposób – w kuckach. Jego najpopularniejszy filmik uzyskał aż 100 mln wyświetleń!
"Gnom z TikToka" szczególnie upodobał sobie warszawską galerię handlową Złote Tarasy. W ramach nagrywania filmików chodzi w pełnym "rynsztunku" do miejsc, które są dostępne wyłącznie dla zatrudnionych. Dopuszczał się m.in. wchodzenia na zaplecza, do kuchni czy – za sklepowe lady.
Zobacz także: Test na IQ. Która krowa nie pasuje? To pokaże, czy masz sprawny mózg
Takie zachowanie wywołuje frustrację i niezadowolenie u pracowników, domagających się od przełożonych i kierownictwa galerii stanowczego reagowania. Doszło nawet do sytuacji, że przed drogerią sieci Mac na parterze Złotych Tarasów postawiono czarną tabliczkę z przekreślonym wizerunkiem "gnoma".
"Szef ciągle miał pretensje, że nie możemy sobie z nim poradzić. On po prostu męczy pracowników", "Jest po prostu chamem, któremu nie chce się nawet zamazać naszych twarzy. A ja nie chcę, żeby cały świat patrzył, jak wkurzam się w pracy" – relacjonowali pracownicy z obiektów w Złotych Tarasach w rozmowie z "Gazetą Wyborczą".
"Gnom z TikToka" jest bywalcem także innych galerii handlowych. Jedna z jego wizyt w Galerii Mokotów zakończyła się dla influencera wyjątkowo niepomyślnie, ponieważ został siłą wyrzucony ze sklepu przez ochroniarza – pana Maćka. Sam bohater tych wydarzeń zdecydował się zwrócić do internautów za pośrednictwem portalu X. Zauważył, że zachowanie tiktokera stanowi realne zagrożenie dla osób postronnych.
[...] Może kogoś potrącić, może na kogoś wylać olej z rozgrzanej frytkownicy, może się kawa na kogoś wylać. Naprawdę jest to bezmyślne zachowanie dla uciechy, nie wiem kogo. Mnie on drażni i ja będę reagował – mówił pan Maciek na nagraniu (X).
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!