Gordon Ramsay nie zapisze dzieciom spadku. "To rujnuje życie"
Gordon Ramsay postanowił podjąć istotną decyzję w sprawie przyszłości swoich dzieci. Krytyk nie planuje zostawić pociechom spadku. Nie uwzględnił ich w swoim testamencie i marzy o tym, by same zapracowały na sukces. Takie wartości wpaja im już od najmłodszych lat.
Gordon Ramsay jest jednym z najpopularniejszych restauratorów na świecie. Szkocki krytyk kulinarny to także najlepiej zarabiający kucharz na świecie. Zawdzięcza to sukcesowi programu kulinarnego "Hell's Kitchen", w którym zasłynął jako surowy i nieprzejednany szef kuchni.
Rozwiąż quiz o Amy Winehouse. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem…
Widzowie mogli go poznać jako wyjątkowo ostrego lidera, który "nie pieści się" z niekompetentnymi uczestnikami show. Ramsay nie owija w bawełnę, a aspirującym kucharzom i właścicielom restauracji urządza prawdziwą "szkołę przetrwania".
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo…
Zobacz także: Za tym hitem lat 80. kryje się tragiczna historia. Kim był „taksówkarz Joe”?
Restaurator osiągnął wielki sukces. Jak to się stało?
Gordon Ramsay posiada aż kilkadziesiąt restauracji, na dodatek odznaczonych gwiazdkami Michelin. Wystąpił także w wielu programach, które dowiodły profesjonalizmu szefa kuchni i umocniły jego pozycję w branży kulinarnej. Obecnie restaurator jest godnym naśladowania autorytetem w Wielkiej Brytanii i na całym globie.
W 1996 roku Gordon Ramsay ożenił się z Cayetaną Elizabeth Hutcheson. Małżeństwo doczekało się wspólnie aż sześciu pociech: 25-letniej Meghan, 23-letnich bliźniaków Holly i Jacka, 22-letniej Matildy, 4-letniego Oscara i rocznego Jesse Jamesa. Restaurator wielokrotnie zaznaczał w wywiadach, że nie planuje zapisywać im w testamencie żadnych pieniędzy. Sam wywodzi się z ubogiej rodziny i sam zapracował na sukces. Chęć wyrwania się z biedy była dla niego bowiem wyjątkowym motorem napędowym do działania.
Zobacz także: Gwiazda kultowych komedii szykuje niespodziankę. Zadebiutuje w nowej branży!
Gordon Ramsay nie zamierza zapisać dzieciom pieniędzy. Wyjaśnił powód tej decyzji
Restaurator był niedawno gościem Spencera Matthewsa w podcaście "Big Fish". Podczas wywiadu opowiedział o swoim ciężkim dzieciństwie. Zdradził, że jego ojciec miał ogromny problem z alkoholem. Choroba wyzwalała w nim najgorsze emocje, które prowadziły do agresji w kierunku reszty domowników.
Mama kucharza starała się zrekompensować dzieciom domowy terror i utrzymywała całą rodzinę. Pracowała na trzech etatach jednocześnie, by jej dzieciom niczego nie zabrakło.
Chciałem po prostu poprawić swoją sytuację, która była niefortunna. Dorastałem na piętnastu osiedlach komunalnych. Gdy dorastasz w takich dziurach, musisz się szybko pozbierać (…) Chciałem coś zmienić i zapewnić mojej rodzinie bezpieczeństwo i wszystko, o czym marzyłem, gdy byłem w ich wieku. Nigdy nie spodziewałem się takiego sukcesu – powiedział restaurator w rozmowie ze Spencerem Matthewsem.
Zobacz także: Jon Bon Jovi szczerze o problemach z głosem. „To mój koniec”
Gordon Ramsay rozpoczął swoją przygodę z gastronomią od mało opłacalnej pracy na zmywaku. Był jednak zawzięty i walczył o to, by wspiąć się na sam szczyt. Po osiągnięciu pierwszego sukcesu zrealizował jedno ze swych najskrytszych marzeń – kupił dom dla ukochanej mamy.
Chciałem, żeby miała własny dom, garaż, samochód. To była dla mnie wielka rzecz, w końcu mogłem zaopiekować się kobietą, która zrobiła wszystko, aby się o nas zatroszczyć - wyznał w podcaście.
Choć zarobki krytyka można wycenić dziś na miliony funtów, podjął on decyzję, by jego pociechy w pojedynkę zapracowały na swój sukces. Zdaniem kucharza powinny one być samodzielne i muszą potrafić same się utrzymywać.
Choć dzieci Ramsaya otrzymują od niego kieszonkowe, ich przyszłość jest w ich rękach. Za otrzymane pieniądze muszą opłacić swoje zobowiązania: bilety komunikacji miejskiej, rachunki za telefon oraz ubrania. Kucharz bardzo kocha swoją szóstkę i podjęta przez niego decyzja wynika z troski. Jest także przekonany, że odziedziczone miliony mogłyby je jedynie je "zepsuć".
Chociaż fortunę kucharza oszacowano na około 113 milionów funtów, to jego dzieci nigdy nie leciały pierwszą klasą. W luksusowej restauracji ojca Royal Hospital Road, której przyznano trzy gwiazdki Michelin, jadły po raz pierwszy, gdy najstarsza Megan obchodziła 16. urodziny. Gordon i jego żona Tana wypłacają najstarszej córce raz w tygodniu 100 funtów. Z tej kwoty Megan musi opłacić bilety komunikacyjne, swoje rachunki i zaoszczędzić na nowe ubrania. Jej młodsze rodzeństwo dostaje połowę tej kwoty – donosi "Daily Mail".
Zobacz także: Historia opowiedziana rytmem „Back to Black”. Prawdziwa Amy zeszła na drugi plan [RECENZJA]
Celebryci popierają decyzję restauratora. Także podjęli takie postanowienie
Simon Cowell, Daniel Craig oraz Elton John również podjęli decyzję, by nie pozostawiać dzieciom całego majątku. Aktor wcielający się w postać Bonda, czyli Craig, jest ojcem dwóch córek. Artysta nie planuje pozostawiać im swojego majątku.
To byłoby niesmaczne. Zgodnie z moją filozofią albo się tego pozbędę (pieniędzy – przyp. red.), albo oddam, zanim odejdę – wyznał w wywiadzie dla "Candis Magazine".
Zobacz także: Prawie 20 lat temu zachwycała w „Quo Vadis”. Zobacz, jak dziś wygląda!
Na taki sam krok zdecydował się także Elton John. Muzyk myśli bowiem podobnie do Ramsaya i nie chce zepsuć dzieci. Artysta planuje zabezpieczyć finansowo swoje pociechy, jednak nie chce, by otrzymały cały jego majątek.
Nie można podawać dzieciom wszystkiego na tacy. To rujnuje im życie –powiedział w rozmowie z "Daily Mirror".
Simon Cowell ma z kolei inny plan na rozporządzenie swoim spadkiem. Juror "America's Got Talent" wpadł na bardzo szlachetny pomysł. Podczas rozmowy z "Esquire" zdradził, że planuje przekazać go na cele charytatywne. Co o tym sądzicie?
Zobacz także: Viki Gabor połączyła siły z Margaret. A to dopiero początek sensacji
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!