Gwiazdor "Kiepskich" był zastraszany. "Nikt mnie nie pytał o zdanie"
Bartosz Żukowski zasłynął dzięki roli Waldka w serialu "Świat według Kiepskich". Okazuje się, że aktor nie zawsze pałał sympatią do granej przez siebie postaci, a gdy próbował odejść z produkcji, miał spotykać się z groźbami…
"Świat według Kiepskich" był jednym z najdłużej emitowanych w Polsce seriali. Produkcję rozpoczęto nadawać w 1999 roku. Od początku cieszyła się dużą popularnością wśród widzów, co w późniejszych latach poskutkowało stworzeniem w sumie 35 serii, które dzieliły się na 589 odcinków! Jedną z głównych ról w serialu odegrał Bartosz Żukowski.
Świat według Kiepskich był dla niego przekleństwem?
Akor wcielił się w rolę Waldka, syna Ferdynanda Kiepskiego. Choć Bartosz Żukowski przez lata kariery zagrał w wielu filmach i serialach, to nie da się ukryć, że większość widzów kojarzy go właśnie za sprawą serialu "Świat według Kiepskich". W najnowszym wywiadzie dla Żurnalisty aktor opowiedział o podejściu do granej przez siebie postaci oraz próbach odejścia z produkcji.
Podczas wywiadu Bartosz Żukowski zdradził, że "Świat według Kiepskich" niejako "poszerzył" jego horyzonty. W trakcie pracy na planie musiał odgrywać rolę, która daleka była od niego samego oraz od zasad, jakimi kierował się na co dzień
Każdy z nas tego nienawidził. Bo każdy z nas był takim człowiekiem gdzieś zakorzenionym, ja też. Nie wydaje mi się, żebym był jakimś specjalnym głupkiem. Wydaje mi się, że rodzice pewną wrażliwość we mnie wyrobili, środowisko, otoczenie, znajomi. Też taki otwarty umysł, zainteresowanie światem, sztuką. Wydawało mi się że coś wiem o świecie. I wiadomo, dla mnie to była rola, to nie był dla mnie problem, ja nie miałem jakiegoś tożsamościowego problemu, że ja, człowiek, który w przerwach czyta książkę, nagle muszę grać debila, głupka takiego. To było fajne, to było wyzwanie dla mnie - mówił dla Żurnalisty.
Zobacz także: Szlakiem „Czterech pancernych”. To tu kręcono kultowy serial
Produkcja serialu groziła aktorowi?
W trakcie wywiadu padł także temat zastraszania. Gwiazdor serialu "Świat według Kiepskich" zdradził, że gdy chciał odejść z produkcji był zastraszany. Przypomnijmy, że Bartosz Żukowski w serialu pojawiał się w latach 1999-2002, następnie w 2004 roku oraz w latach 2011-2021. Gdy wielokrotnie próbował odejść dzwoniono do niego z groźbami. Ostatecznie to zakończenie emisji programu uwolniło go od grania postaci Waldka.
No wiesz, finansowo, jakoś zastraszając. Nawet nie producenci, bo ja wiem, że no niestety Okił takie rzeczy robił, dzwonił do mnie też z groźbami, jakimiś takimi. Takie argumenty używano, wiesz, że koledzy moi mogą nie mieć pracy. Takie przykre argumenty, no. Nawet nikt się mnie nie pytał w ogóle o zdanie. Co ja, gdzie ja, jak ja się czuję, jak się mam, czego chcę. Nikt mnie nie pytał o zdanie - mówił w rozmowie z Żurnalistą.
A co dziś robi Bartosz Żukowski? Już jakiś czas temu odstawił aktorską karierę na drugi plan i zajął się czymś zupełnie innym. Aktualnie jest członkiem ekologicznej organizacji "Pogotowie dla zwierząt".
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZłotePrzeboje.pl!