advert 0:
advert: all
device 1:all
device 2:all
advert final: all
Włącz radio

Gwiazdor "Wiedźmina" odchodzi! Tymi słowami zwrócił się do Polaków

3 min. czytania
26.06.2023 10:51
Zareaguj Reakcja

Henry Cavill nie wcieli się już w uwielbianą przez Polaków postać Wiedźmina. Aktor zdecydował się porzucić obsadę serialu Netflixa". Na swoim profilu na Instagramie podziękował Polakom za tą piękną przygodę.

|
fot. Photo By: Kristin Callahan/Everett Collection

Henry Cavill spowodował nie lada poruszenie, gdy niespodziewanie oświadczył, że kończy swoją przygodę z "Wiedźminem". Nikt nie spodziewał, że ten uwielbiany przez wszystkich aktor podejmie taką decyzję. Niedawno Henry przyjechał do Polski, by pożegnać się z obsadą i swoimi najwierniejszymi fanami. Spotkanie podsumował we wzruszającym wpisie na swoim profilu na Instagramie.

Obsadzenie Cavila w roli Geralta z Rivii wywołało szok w fanach twórczości Sapkowskiego. Później okazało się jednak, że nie było się czym martwić, ponieważ aktor jest wprost stworzony do roli Geralta z Rivii. Przeczytał wszystkie książki i znał nawet ich najdrobniejsze szczegóły. Praca na planie Wiedźmina wyraźnie sprawiała mu dużo przyjemności i dobrze czuł się odgrywając swoją postać. Skąd zatem taka decyzja?

Zobacz także: Kora w filmie? Jest afera! Rodzina dowiedziała się z Facebooka

O rozstaniu Cavilla z hitem Netflixa wiadomo było już od jakiegoś czasu. 3. sezon „Wiedźmina” będzie ostatnią okazją by zobaczyć aktora w roli Geralta z Rivii. Showrunnerka serialu - Lauren Hissrich zdradziła niedawno, że Henry pożegna się z produkcją w bardzo widowiskowym stylu.

Punktem zwrotnym u Geralta jest porzucenie neutralności i robienie, co w jego mocy, by odnaleźć Ciri. I dla mnie jest to najbardziej heroiczne pożegnanie, na jakie możemy liczyć, choć pisząc scenariusz, nie mieliśmy tego na myśli – powiedziała Lauren w rozmowie z Entertainment Weekly.

Wewnętrzna transformacja Geralta ma poprzedzać wizualną przemianę głównego bohatera. W kolejnym sezonie w Białego Wilka wcieli się inny aktor - Liam Hemsworth.Zobacz także: Nikt się nie spodziewał! To zrobił Markowski. Jest nagranie

Podczas eventu w Brazylii, w którym wziął udział Henry Cavill, postanowił zwrócić się do swoich byłych współpracowników - Anyi Chalotry, która odgrywała postać Yennefer, Freyi Allan, grającej Ciri i Joeya Bateya, wcielającego się w postać Jaskra.

Naprawdę czuję miłość i ja też was kocham i cudownie jest tutaj być, ale chciałbym opowiedzieć o tym, czym było dla mnie nakręcenie mojego ostatniego sezonu. A właściwie chciałbym pomówić o stojących tutaj członkach obsady, bo była to ogromna przyjemność i zaszczyt pracować z wami. Nadajecie tak wiele niuansów i szczegółów tym postaciom, którym często grozi nadmierne uproszczenie. I to, co zrobiliście z tymi bohaterami, wymagało pracy, troski i wysiłku. I wierzcie mi, że praca z wami była największą przyjemnością. Więc chciałbym po prostu powiedzieć, że będzie mi was brakowało. Będę za wami bardzo tęsknił – powiedział ze wzruszeniem Cavill.

Ciepłe słowa dla Polaków

Na swoim profilu na Instagramie, Henry postanowił zostawić kilka ciepłych słów dla swoich fanów z Polski i Brazylii.

W moim szczęśliwym miejscu, gotując z moją kobietą i psami. Chciałem jednak poświęcić chwilę, by oficjalnie zwrócić się do fanów, których ostatnio spotkałem w Brazylii i w Polsce. Poruszyliście moje serce. Bardzo wam dziękuję. Chcę, żebyście wiedzieli, że niezwykle to doceniam. Dziękuję wam - napisał szczęśliwy Cavill.

Zobacz także: Edyta Górniak spisuje testament. To dostanie Maryla Rodowicz i Viki Gabor!

Nieoficjalnym powodem rozstania Henry'ego z obsadą "Wiedźmina" była nowa, obiecująca rola w którą bardzo chciał się wcielić. Mowa tutaj o Agencie 007 - Jamesie Bondzie. Niestety aktor dostał odmowną decyzję.

Świetnie wypadł na przesłuchaniu. Jego aktorstwo było niesamowite - powiedział reżyser poprzednich części Bonda - Martin Campbell w wywiadzie dla Express UK. - Gdyby Daniel nie istniał, Henry byłby doskonałym Bondem. Wyglądał wspaniale, był w znakomitej formie… Bardzo przystojny, bardzo wyrzeźbiony. Jednak wyglądał wtedy po prostu trochę za młodo - wyznał.