Hans Zimmer oświadczył się na koncercie. Fani wybuchli śmiechem
Hans Zimmer to jeden z najlepiej rozpoznawanych kompozytorów na świecie. W trakcie jednego ze swoich ostatnich koncertów zaprosił ukochaną na scenę i poprosił ją o rękę. Fani zgromadzeni pod sceną nie mogli powstrzymać się od śmiechu. Dlaczego tak się stało?
Hans Zimmer to 65-letni kompozytor niemieckiego pochodzenia. Tworzy głównie muzykę filmową, a soundtracki które tworzy zachwycają nawet największych krytyków. Hans jest zdobywcą dwóch Oscarów. Zdobył je tworząc ścieżki dźwiękowe do filmów "Król Lew" oraz "Diuna". W trakcie swojej 30- letniej kariery skomponował muzykę do ponad 120 kultowych produkcji takich jak: "Incepcja", "Gladiator", "Interstellar", "Top Gun: Maverick", "Dunkierka", "Mroczny Rycerz".
Zobacz także: Agata Młynarska o chorobie: „Bardzo mnie boli”. Lekarze rozkładają ręce
Komponowanie muzyki to jednak nie jedyne zajęcie muzyka. W wolnych chwilach od pracy nad ścieżkami dźwiękowymi, koncertuje po całym świecie. Przebywa aktualnie w trasie koncertowej po Europie. Zimmer nie narzekał w życiu na nudę i może być dumny ze swoich zawodowych sukcesów. Wygląda na to, że w życiu prywatnym również nie powinien narzekać. Czy odnalazł miłość wreszcie prawdziwą miłość?
Nietypowa reakcja widowni
Hans Zimmer odbywa obecnie trasę koncertową po Europie. Wieloletnia partnerka kompozytora - Dina De Luca towarzyszy mu w trakcie jego muzycznych podróży. W trakcie koncertu w Arenie O2 w Londynie zaprosił kobietę na scenę i... poprosił ją o rękę! Zrobił to jednak w bardzo zabawny zdaniem publiczności sposób.
Jeszcze jedna rzecz. To kobieta, którą kocham. Najwyraźniej ona kocha mnie. Dlaczego cię tu przyprowadziłem? Muszę cię zapytać o coś ważnego. Zamknęłaś tylne drzwi? Czy mleko jest w lodówce? Mamy jakiś sorbet w zamrażarce? Wyjdziesz za mnie? - zapytał Hans.
Zobacz także: Żmuda Trzebiatowska: „Nie lubię wchodzić w takie relacje” [TYLKO U NAS]
Widownia zaczęła wiwatować. Taka forma oświadczyn najwyraźniej spotkała się z ich aprobatą. Cała sala wybuchła gromkim śmiechem. Co na to Dina De Luca? Nie miała ona mikrofonu, więc nie było słuchać odpowiedzi, jednak odpowiedź możemy wyczytać z jej reakcji.
Kobieta zaczęła energicznie kiwać głową i z uśmiechem na ustach wpadła w ramiona kompozytora. Publiczność skandowała i nagrodziła parę owacjami. Muzyk skwitował to słowami: "Wszystko dobrze się ułożyło". Później zaprosił swoją narzeczoną, aby wykonała z nim jeden z jego ulubionych utworów.