Hit lat 60. był wołaniem o pomoc. To po latach wyznał John Lennon
6 sierpnia 1965 roku odbyła się premiera piątego wydawnictwa studyjnego legendarnej grupy The Beatles. Tytułowy hit długo królował na światowych listach przebojów i jest jednym z najpopularniejszych utworów "Żuków". Pamiętacie go?
The Beatles określa się dziś jako jeden z najpopularniejszych i najbardziej wpływowych zespołów wszech czasów. Za początek znanej na całym świecie formacji, przyjmuje się 1960 rok, kiedy to grupa wyewoluowała z poprzedniego zespołu Johna Lennona - The Quarrymen. Oprócz artysty, pierwotny skład dopełniali: George Garrison, Paul McCartney oraz Ringo Starr. Muzycy odegrali fundamentalną rolę w rozwoju kontrkultury epoki, w której tworzyli.
Rozwiąż quiz "The Beatles czy Queen?". Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem…
Twórczość legend światowej muzyki
W ciągu swej działalności The Beatles wydało wiele imponujących dzieł, które stały się nie tylko światowymi hitami, ale także pewną formą sztuki. Innowacyjne brzmienia formacji, były zakorzenione w rock'n'rollu lat 50., skiffie, a także świetnie przyjętym w Polsce beat'cie. W innowacyjny sposób łączyły w sobie elementy tradycyjnego popu z muzyką klasyczną.
6 sierpnia 1965 roku, miała miejsce premiera piątej studyjnej płyty zespołu, zatytułowanej "Help!". Zawierała 14 piosenek, z których siedem wykorzystano jako ścieżkę dźwiękową do tytułowego filmu. Choć najsłynniejszym i najczęściej coverowanym utworem z albumu jest "Yesterday" Paula McCartneya, równie dużym prestiżem cieszą się także kompozycje Johna Lennona o tytułach "Ticket to Ride", a także "Help!".
Zobacz także: To klasyka polskiego rocka! Hit lat 90. wciąż wzrusza i zachwyca
Ponadczasowy hit z lat 60. Kompozycja Lennona była krzykiem o pomoc
Wymienione dzieła Lennona, zawierały silną inspirację mniej komercyjną twórczością Boba Dylana. Piosenka "Help!", jak wskazuje sama nazwa, miała być wołaniem o pomoc muzyków, którzy nie radzili sobie z ogromną sławą, popularnością, a także ich konsekwencjami.
Twórca kompozycji chciał wydać ją początkowo w wolniejszym tempie. Później żałował, iż uczynił ją bardziej komercyjną, przez co nie do końca zrozumianą. Był jednak wyjątkowo dumny z utworu, a nawet nazwał go kiedyś swoją ulubioną piosenką The Beatles. Uważał, że zawierała w sobie ponadczasową prawdę i powinna otworzyć słuchaczom oczy.
Większość ludzi sądzi, że to ("Help!") tylko szybki rock and roll. Wtedy nie zdawałem sobie z tego sprawy. Napisałem tę piosenkę, bo zobowiązałem się ją napisać do filmu. Dopiero później uświadomiłem sobie, że to był mój okrzyk rozpaczy o pomoc. To był utwór o mnie, choć nieco poetycki. [...] Jadłem i piłem jak świnia i byłem gruby jak świnia, niezadowolony z siebie… później wiedziałem, że naprawdę wołałem o pomoc. Więc to był mój okres grubego Elvisa - mówił po latach John Lennon.
Zdaniem Paula McCartneya, większość kompozycji na płytę "Help!" powstała w domu Johna Lennona w Weybridge. Pozostałe z kolei, jak "Yesterday", czy "I've Just Seen a Face", pierwszy z artystów napisał w domu swojej ówczesnej dziewczyny - Jane Asher. Był to moment magicznego wpływu Boba Dylana na twórczość i działania zespołu. Najbardziej "wchłonął" go John Lennon, który potem określał ten czas jako swój "okres Dylana".
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!