Włącz radio

Hit lat 70. powstał przypadkiem. Po pierwszej zwrotce wszyscy podnieśli brwi

2 min. czytania
15.06.2024 16:09
Zareaguj Reakcja

Kansas z pewnością wyróżniali się na rockowej scenie muzycznej. Amerykańska formacja święciła triumfy w złotych latach 70. W tamtym czasie muzycy wylansowali klasyk „Carry On Wayward Son”. Okazuje się, że przy okazji pracy nad singlem nie zabrakło... drobnych nieporozumień.

|
fot. Kansas YouTube, ps: 'Carry on Wayward Son'

Początki zespołu Kansas przypadają na wczesne lata 70. Właśnie wtedy Dave Hope, Kerry Livgren i Phil Ehart połączyli siły z Robbiem Steinhardtem i Richem Williamsem. Wkrótce do amerykańskich muzyków dołączył były członek White Clover, Steve Walsh.

Rozwiąż quiz o największych polskich rockowych hitach. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem... 

Kansas napisali historię rocka lat 70.

Głos ostatniego z nich nieustannie rozbrzmiewa w czterech największych przebojach z repertuaru Kansas, takich jak „Dust in the Wind”, „Point of Know Return”, "All I Wanted”, a przede wszystkim „Carry On Wayward Son”, który stał się bezsprzecznym klasykiem muzyki rockowej.

Wszystko wskazuje na to, że przebój „Carry On Wayward Son” urozmaicił listę utworów czwartego albumu "Leftoverture" zupełnym przypadkiem. Tym razem, w ramach wyjątku, utwór skomponował wyłącznie Kerry Livgren. Nadmieńmy, że przy okazji pracy nad wcześniejszymi płytami Kansas, gitarzysta dzielił obowiązki z Stevem Walshem.

Zobacz także: „Przyjaciele” nie tylko na ekranie. „Stałyśmy się nierozłączne” 

- Już pierwszego dnia prób Steve przyszedł do mnie i powiedział, że nie ma nic, ani jednej piosenki – wspominał Livgren z niedowierzaniem i chichotem. - Nie lubię tego rodzaju presji, ale z perspektywy czasu naprawdę wydobyło się ze mnie to, co najlepsze - czytamy na stronie "Classic Rock".

W rezultacie Kerry Livgren natychmiast po próbie skomponował melodię, która - jak się okazała - stała się przełomowym numerem w karierze Kansas. „Kiedy to usłyszeli, wszyscy unieśli brwi” – ​​dodaje Livgren, wyraźnie dumny.

„Carry On Wayward Son” niemal nie pojawił się na albumie "Leftoverture"

Chociaż muzycy początkowo nie dostrzegli potencjału „Carry On Wayward Son”, singiel błyskawicznie podbił amerykańskie listy przebojów. „Od tego dnia, gdziekolwiek byliśmy, włączaliśmy radio i słyszeliśmy siebie” – śmieje się Livgren. Co kryło się zatem za sukcesem numeru?

- To piosenka autobiograficzna (...) Równolegle z karierą muzyczną, zawsze odbywałem duchową podróż w poszukiwaniu prawdy i sensu. To była piosenka zachęty. Mówiłem sobie, żeby szukać dalej, a znajdę to, czego szukam – wyjaśnia gitarzysta Kansas.

Oglądaj

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!