Hit lat 80. to jego największe dzieło. Utknął w korku i doznał objawienia
Dokłądnie 2 października 1989 roku Chris Rea wydał swój dziesiąty album studyjny – "The Road to Hell". Ten kawałek z płyty uznano za jedno z jego największych dzieł.
Chris Rea to brytyjski wokalista i gitarzysta, którego kariera rozkwitła w latach 70. i trwała przez kilka kolejnych dekad. W dzieciństwie zainteresował się muzyką oraz nauczył gry na gitarze, pianinie, trąbce oraz klarnecie. Mimo artystycznej pasji planował zostać dziennikarzem. Los jednak ponownie skierował go w stronę muzyki.
Rozwiąż quiz: lata 70. czy 80.? Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem…
W 1978 roku wydał swój debiutancki album "Whatever Happened to Benny Santini?", który zdobył uznanie dzięki utworowi "Fool (If You Think It's Over)", nominowanemu do nagrody Grammy. Płyta pokryła się złotem, a singiel znalazł się na liście Billboard Hot 100. W ten sposób Chris Rea stał się rozpoznawalny, a jego unikalny, chrapliwy głos oraz charakterystyczny gitarowy styl pokochały tysiące fanów.
W kolejnych latach podtrzymywał dobrą passę i wydawał kolejne bestsellerowe albumy. Mimo komercyjnych sukcesów Chris Rea zawsze kierował się swoją artystyczną wizją, nierzadko sprzeciwiając się wytwórni. Jego muzyka często nawiązywała do osobistych doświadczeń i przemyśleń, a także odnosiła do kondycji człowieka i świata. Rea wykorzystywał bluesowe korzenie, ale dodawał do nich własny, liryczny przekaz, tworząc niezapomniane utwory, które przetrwały próbę czasu.
Zobacz także: Hit lat 90. znają wszyscy. W końcu zaczął przyprawiać o mdłości
Chris Rea przelał frustracje na papier
Jednym z najważniejszych momentów w karierze Chrisa Rea było wydanie jego dziesiątego albumu studyjnego, "The Road to Hell". Stało się to dokładnie 2 października 1989 roku. Płyta ta z czasem okazała się symbolem sukcesu komercyjnego artysty. Osiągnęła pierwsze miejsce na brytyjskich listach przebojów i zdobyła uznanie zarówno krytyków, jak i fanów.
Tematycznie album oscyluje wokół frustracji, związanej z nowoczesnym życiem i społeczeństwem, a także problemów, wynikających z alienacji i technokracji. Rea czerpał inspirację z własnych doświadczeń. Z jednej strony borykał się z problemami zdrowotnymi, z drugiej – obserwował zmiany zachodzące w świecie.
"The Road to Hell" to koncepcyjny album, na którym Rea z niepokojem spogląda na współczesny świat. Wyróżnia się mrocznym nastrojem, a zarazem zachowuje typowe dla Chrisa melancholijne piękno. Był to również krążek przełomowy, potwierdzający jego status jako jednego z najważniejszych artystów na brytyjskiej scenie muzycznej końca lat 80.
Napisał ten utwór, stojąc w korku
Utwór "The Road to Hell Part 2" powstał, kiedy Rea utknął w korku na autostradzie łączącej Londyn z południowo-zachodnim wybrzeżem. W pewnym momencie doświadczył swoistego objawienia, zdając sobie sprawę z błędnych decyzji, bezcelowości codziennego pośpiechu i frustracji, wynikających z życia w nowoczesnym społeczeństwie. Ta osobista refleksja znalazła odzwierciedlenie w tekście piosenki.
Co ciekawe, "The Road to Hell Part 2" uznawana jest przez wielu krytyków za jedno z najlepszych dzieł Rea. I mimo że jego komercyjny sukces był przede wszystkim związany z całym albumem, a nie pojedynczym singlem.
Warto także zwrócić uwagę na brzmienie utworu. Rea, znany z zamiłowania do gitarowych solówek, postanowił tutaj nieco odejść od klasycznego bluesowego podejścia. W "The Road to Hell Part 2" słychać nowoczesne, jak na tamte czasy, syntezatory oraz bardziej eksperymentalne próby budowania struktury kompozycji, co nadało utworowi nieco futurystyczny charakter.
W 2010 roku Rea przekazał na aukcję charytatywną kartkę, na której, na skrzyżowaniu autostrad M4 i M25, zapisał teksty piosenek. Na notatce są także szczegóły, dotyczące indyjskiego jedzenia na wynos oraz przypomnienie, by "zadzwonić do Brendy".
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!