Przypadkowe spotkanie zmieniło wszystko. Tak powstał hit lat 90.
Crystal Waters rozpoczęła muzyczną karierę niezwykle udanym debiutem. Wokalny refren przeboju "Gypsy Woman" wwiercił się w mózgi słuchaczy na całym kontynencie. Piosenka inspirowana była prawdziwą historią.
Crystal Waters debiutowała w 1991 roku krążkiem "Surprise", na którym znalazła się między innymi kompozycja "Gypsy Woman". Utwór bardzo szybko stał się hitem w dużej części Europy za sprawą chwytliwego refrenu oraz riffu klawiszowego, który często używany był przez innych artystów.
Rozwiąż quiz muzyczny. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem…
Piosenka miała trafić do kogoś innego
Kawałek "Gypsy Woman" pierwotnie został napisany przez Crystal Waters oraz Neala Conwaya z myślą o innej wokalistce - Ultra Naté. Jednak gdy Waters sporządziła własne demo, wytwórnia płytowa, z którą była związana zdecydowała, że to właśnie ona musi go nagrać. Po otrzymaniu gotowego podkładu od producentów rozpoczęła prace nad jednym ze swoich największych przebojów w karierze.
Pomysł na ciekawy refren przyszedł niespodziewanie w momencie, gdy Waters wczuła się w charakterystyczną linię basową. Wtedy też zaczęła improwizować nucąc "la da dee la da da". W wywiadzie dla portalu Vice artystka opowiedziała o historii powstania przyszłego hitu. Impulsem było spotkanie kobiety, która okazała się osobą w kryzysie bezdomności.
Zobacz także: Hit lat 80. znają wszyscy Polacy. Tak Lady Pank powiedzieli „dość”
Crystal Waters wczuła się w sytuację nieznajomej
Jeśli chodzi o samą piosenkę, tekst był wyjęty wprost z rzeczywistości. Opowiada o kobiecie, która stała przed hotelem Mayflower w Waszyngtonie. Moja siostra pracowała w tym hotelu i przechodziłem obok tej kobiety raz w tygodniu i wyglądała dobrze. Nie wyglądała na bezdomną. Zawsze miała pełen makijaż i czarne ubrania i śpiewała te pieśni gospel — zaczęła.
Pierwsze wrażenie, jakie zrobiła na początkującej artystce nie było zbyt dobre. Jednak wszystko się zmieniło, gdy Crystal Waters przeczytała jej historię w gazecie.
Myślałam sobie: "dlaczego nie pójdziesz i nie znajdziesz pracy, zamiast prosić mnie o pieniądze?". Potem w gazecie pojawił się artykuł o niej! Napisano w nim, że właśnie straciła pracę w handlu detalicznym i powiedziała, że uważa, że jeśli zamierza prosić ludzi o pieniądze, to powinna przynajmniej wyglądać schludnie. I to zmieniło moje wyobrażenie o bezdomności. To może się zdarzyć każdemu. Wcześniej po prostu miałam opanowany refren. Potem przeczytałam artykuł i tekst przyszedł mi do głowy. Jakby ona to śpiewała — dodała piosenkarka.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZłotePrzeboje.pl!