Holland o kandydaturze "Chłopów" do Oscara. Liczyła na swój film
Agnieszka Holland jest ostatnio na ustach niemal wszystkich. Jej najnowsze dzieło wzbudza wiele emocji i polaryzuje społeczeństwo. Mówiło się, że “Zielona granica” ma spore szanse w walce o Oscara. Wybór padł jednak na “Chłopów”. Reżyserka szczerze wypowiedziała się o tej decyzji.
“Zielona granica” gości już na ekranach kin. Premierze towarzyszy wiele emocji. Strony politycznego konfliktu przepychają się, a widzowie tłumnie wybierają się na pokazy. Tegoroczna jesień jest całkiem dobra dla polskiej kinematografii. Poza wspomnianym filmem, pojawili się też “Chłopi”. Animowana produkcja twórców “Twojego Vincenta” jest polskim kandydatem do Oscara. Agnieszka Holland nie ukrywa, że można było podjąć inną decyzję.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!
“Chłopi” pretendują do walki o Oscara
Nie zdarza się zbyt często, by polskie filmy zdobywały Oscara. Niezwykle trudno jest wygrać tę prestiżową statuetkę. Wygląda też na to, że równie trudno jest w ogóle znaleźć się w gronie kandydatów do tej prestiżowej nagrody. Ostatnio sporo mówiło się o tym, by to “Zielona granica” Agnieszki Holland reprezentowała Polskę w rywalizacji o najważniejsze wyróżnienie filmowe. Wydawałoby się, że to najbardziej naturalny kandydat. Rzeczywistość okazała się zgoła odmienna.
Polski Instytut Sztuki Filmowej zdecydował, że Polskę reprezentować będą “Chłopi”. To animowana adaptacja powieści Władysława Reymonta. Stworzono ją podobną metodą animacji, co “Twojego Vincenta”. Przewodnicząca komisji PISF, Ewa Puszczyńska, argumentuje decyzję mówiąc, że przedstawia historię, która będzie zrozumiała dla każdego widza na świecie. Jej zdaniem, nie powoduje ona też podziałów politycznych.
Autorzy „Chłopów” zaprezentowali kolejny imponujący film animowany, nie tylko powtarzając triumf „Twojego Vincenta”, ale idąc znacznie dalej, osiągając nowy poziom dynamizmu w animacji, w którym kamera nie jest tylko obserwatorem, ale uczestnikiem. Film porusza ważne i wciąż aktualne tematy społeczne; opresją kobiet, ich zależność, a nawet przynależność do mężczyzny, przemoc seksualną, mobbing. To historia, która będzie zrozumiała na całym świecie, ponad granicami i podziałami politycznymi - mówiła Puszczyńska.
Zobacz także: „Chłopi” kandydatem do Oscara. Reymont byłby dumny! „Wizualny triumf”
Holland szczerze o kandydowaniu do Oscara
Agnieszka Holland opowiedziała ostatnio, co myśli o najnowszej ekranizacji “Chłopów”. Przyznała, że bardzo szanuje twórców. Wprawdzie nie oglądała jeszcze ich filmu, jednak uważa go za wspaniały projekt. Reżyserka nie ukrywa, że liczyła na to, iż to jej dzieło będzie reprezentować Polskę w walce o Oscara. Wyszło inaczej, jednak zdradziła, że nie czuje rozgoryczenia.
Nie, nie czuję rozgoryczenia. Po prostu wiem, co mówili przed zebraniem i co zrobili na zebraniu. Nie widziałam "Chłopów", życzę jak najlepiej temu filmowi. Myślę, że ma szansę w kategorii filmów animowanych, ale że być może również ma szansę w kategorii międzynarodowej. Są to wspaniali twórcy i jest to wspaniały projekt, także nie ma we mnie żadnego rozgoryczenia - powiedziała Holland w “Kropce nad I”.
Agnieszka Holland dopinguje “Chłopów”. Dała jednak wyraźnie do zrozumienia, że PISF podjął złą decyzję. Jej zdaniem to “Zielona granica” powinna powalczyć o Oscara. Co więcej, uważa, że wszystko przemawia właśnie za jej dziełem. Są to takie rzeczy jak udział w festiwalach, recenzje czy zainteresowanie dystrybutorów. Uważa też, że oba filmy powinny być zgłoszone. Wtedy Polska miałaby duże szanse na powalczenie o tak prestiżowe wyróżnienie.
Jeżeli Polska chciałaby mieć prawdziwe szanse na kilka nominacji oscarowych, to mogła zgłosić mój film w kategorii międzynarodowej, zgłosić "Chłopów" do kategorii animowanej i byłoby wtedy full. Wszystkie wskaźniki, które pokazują jakie film ma szanse tej jesieni są dość jasne - to jest uczestnictwo w festiwalach, to są recenzje w prasie branżowej, to jest zainteresowanie festiwali, zainteresowanie dystrybutorów i tutaj nasz film wygrywa. Ale spotkało mnie to już kiedyś... - szczerze powiedziała Agnieszka Holland.
Zobacz także: Maciej Stuhr zagrał w „Zielonej granicy”. Tak odpowiada na hejt
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!