advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
Włącz radio

Tomasz Jakubiak prosi o wsparcie w leczeniu. "Finansowa studnia bez dna"

3 min. czytania
14.10.2024 20:36
Zareaguj Reakcja

Znany z kilku edycji programu "MasterChef" Tomasz Jakubiak niedawno poinformował o swojej chorobie. Teraz zwraca się do fanów z prośbą o pomoc.

Tomasz Jakubiak to polski kucharz, osobowość telewizyjna i autor książek kulinarnych, znany z promowania kuchni regionalnej oraz wykorzystywania lokalnych, sezonowych produktów. Zdobył dużą popularność dzięki programom kulinarnym, takim jak "Jakubiak lokalnie" i "Sztuka mięsa". W 2022 roku został jurorem polskiej edycji programu "MasterChef Junior", a 2023 dołączył do jury programu "MasterChef". Następnie wziął udział w nagraniach do "MasterChef Nastolatki".

Pod koniec września Tomasz Jakubiak poinformował, że choruje na bardzo rzadką odmianę nowotworu. Jak przyznał, początkowe objawy nie były niepokojące, a bóle brzucha tłumaczył podróżowaniem i jedzeniem różnych rzeczy. "Przyjechał do mnie lekarz, do domu, mój znajomy i mówi: »Słuchaj, musimy porozmawiać, bo masz nowotwór. […] Z rezonansu wyszło, że masz bardzo mocno zjedzone kości miednicy, jakieś dwa kręgi w kręgosłupie i jest ciężka sytuacja«" - wyznał w wywiadzie z Dorotą Wellman w "Dzień Dobry TVN".

Tomasz Jakubiak prosi o wsparcie

Teraz Tomasz Jakubiak zdobył się na kolejny, trudny krok. Na Instagramie opublikował nagranie, w którym mówi, że "pieniądze potrafią szybko się kończyć" i dlatego zaczyna zbierać fundusze na leczenie. Zachęcił tym samym do kupowania swojej książki.

Moi kochani, pisząc książkę "Ugotuj mi tato", nie sądziłem, że ona odegra aż tak ważną rolę w moim życiu. Ale już wam tłumaczę, o co chodzi. Otóż, jak się domyślacie, choroba nowotworowa to jest totalna finansowa studnia bez dna, po prostu gdzie się nie spojrzysz, to są naprawdę spore wydatki. Te pieniądze potrafią dosyć szybko się kończyć. Nie robiłem żadnych jeszcze oficjalnych zbiórek, bo nie wiem dokładnie, ile będzie kosztowało moje leczenie, ale wymyśliliśmy z siostrą, że jest sposób na to, abyśmy mogli zacząć zbierać te małe cegiełki do kupki, która na pewno się w przyszłości, i to niedalekiej, przyda — zaczął Tomasz Jakubiak.

Zobacz także: To, co zrobił, wywołało skandal. Muniek przerywa milczenie

Serwery nie wytrzymały. "Informatycy pracują"

Publikacja zawiera przepisy na zdrowe potrawy dietetyczne, które dzieci mogą przygotowywać razem z ojcami. Tomasz Jakubiak wyraził nadzieję, że uda się sprzedać jak najwięcej e-booków, bo cały dochód ze sprzedaży chce przeznaczyć na leczenie.

Chciałbym was bardzo, ale to bardzo zachęcić do kupna e-booka "Ugotuj mi tato", bo dzięki temu, że kupicie tego e-booka, nie tylko zdobędziecie fajną wiedzę, fajne przepisy, ale przede wszystkim będziecie wspierali mnie w tych trudnych sytuacjach, bo cały dochód z tej książki postanowiliśmy przeznaczyć na nic innego, jak po prostu moje leczenie. I powoli będziemy już zbierali te pieniądze, których na pewno będzie sporo potrzebnych. Z góry wam bardzo za to dziękuję, mam nadzieję, że e-book zacznie się sprzedawać w jakichś dzikich ilościach. Tego bym sobie życzył — podsumował.

Na szczęście Tomasz Jakubiak na odzew nie musiał długo czekać. Chwilę później ponownie odezwał się do swoich fanów z przeprosinami. Poinformował ich o tym, że, ze względu na ogromne zainteresowanie książką serwery strony internetowej zostały chwilowo przeciążone. "Tyle osób nagle chce kupić książkę, że po prostu wywaliło nam serwery do góry nogami. Już informatycy nad tym pracują" - powiedział.

Problem bardzo szybko został jednak naprawiony i książkę kulinarną o tytule "Ugotuj mi, tato" można już kupić na stronie internetowej kucharza.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!