Hubert Urbański wypalił: "Wstrętny zawód"!
Hubert Urbański od lat działa w show-biznesie. Ostatnio zabrał głos na temat pracy aktorki czy aktora. Jego zdaniem kobiety mają zdecydowanie trudniej w tej branży. Dlaczego?
Hubert Urbański to wieloletni prowadzący program "Milionerzy". Przed kamerą występuje od lat 90., a w teleturnieju zasiada na fotelu przed uczestnikami od 1999 roku. Show-biznes zna od podszewki, dlatego pokusił się o opinię na temat koleżanek z branży. Skwitował ich pracę jako "wstrętny zawód". Miał jednak ku temu powód. Chodzi o nieprzyjemne zjawisko zwane ageizmem.
Zobacz także: Wiśniewski zamyka temat dzieci. „Produkcja zakończona”
Urbański szczerze o aktorstwie
Ageizm to innymi słowy dyskryminacja ze względu na wiek. Bardzo często dotyka osób w starszym wieku na rynku rozrywkowym lub edukacyjnym. Ponadto, zjawisko to można zaobserwować na rynku pracy, zwłaszcza wśród kobiet, a często aktorek. O tym właśnie wspomniał Hubert Urbański w rozmowie z serwisem "Co za tydzień".
Mam dużo koleżanek, aktorek szczególnie i uważam, że jest to wyjątkowo podły zawód dla kobiet. Facet im starszy, tym nawet czasem ma więcej propozycji - zauważył Hubert w wywiadzie.
Zobacz także: Viki Gabor kończy 16 lat! Tak zmieniła się piosenkarka
Dodał też, że mężczyźni całe życie mają wiele propozycji teatralnych czy kinowych ról. U kobiet wraz z wiekiem jest ich coraz mniej. - Dla aktorek - wręcz przeciwnie - zauważył prowadzący słynne show.
Więc to jest wstrętny zawód, bardzo pognębiający i się wcale nie dziwię, że moje koleżanki z roku cały czas z tym walczą. Rozumiem determinację i wspieram je - zapewnił prezenter.
Zobacz także: Rusza proces dekady. Aretha Franklin zostawiła po sobie 80 milionów!
Hubert Urbański z wykształcenia jest aktorem?
Choć początkowo studiował filologię indyjską na Uniwersytecie Warszawskim, po roku zrezygnował i ruszył na podbój szkoły aktorskiej. Rozpoczął edukację w Państwowej Wyższej Szkole Teatralnej w Warszawie. Studia przerwał w 1994 roku, a następnie rozpoczął pracę w radiu i telewizji, gdzie pracuje do dziś.
Urbański dojrzał na oczach widzów nie tylko jako prezenter, ale również wizualnie. Dziś może poszczycić się pięknym kolorem włosów, który jest jego znakiem rozpoznawczym. - Ja od studiów już zaczynałem być szpakowaty. Jak tu pracowałem, to zaczynałem też, już byłem szpakowaty. A potem poszło - wyjaśnił serwisowi. Mimo siwizny, Huberta Urbańskiego nie dotyka ageizm.
Zobacz także: Quiz: Kto jest na zdjęciu? Fragment musi wystarczyć. 8/10 to wyzwanie!