advert 0:
advert: all
device 1:all
device 2:all
advert final: all
Włącz radio

Wiśniewski zamyka temat dzieci. "Produkcja zakończona"

WP
3 min. czytania
10.07.2023 12:08
Zareaguj Reakcja

Michał Wiśniewski zdradził, że nie planuje mieć więcej dzieci. W najnowszym odcinku "Jestem jaki jestem 3" rozprawił się z hejterami i opowiedział o "zakończonej produkcji" potomków.

Michał Wiśniewski jest w trakcie budowy wielkiej willi wartej 5 mln złotych. Lider Ich Troje planuje zapewnić tam miejsce do życia dla całej rodziny - zarówno swoich dzieci, jak i pociech jego żony Poli. Z kolei razem mają dwóch synów, Falco (ur. 2021 rok) i Noela (ur. 2023 rok). Oprócz chłopców, Wiśniewski doczekał się czwórki innych pociech. Niektóre z nich są już dorosłe.

Zobacz także: Wiśniewski zamieszka w ogromnej willi. Ile metrów? Szczęka opada

Pierworodny syn wokalisty to Xavier, który ma 21 lat, a jego młodsza siostra to Fabienne, która ma 20 lat. To rodzeństwo ze związku muzyka z Mandaryną. Z małżeństwa z Anną Świątczak, Wiśniewski doczekał się córki Etiennette (17 lat) i Vivienne (15 lat). Pozostała dwójka to owoce małżeństwa gwiazdora i Poli Wiśniewskiej. Ojciec sześciorga dzieci zapowiedział, że nie planuje więcej powiększać rodziny.

Wiśniewski nie chce więcej dzieci

W najnowszym odcinku programu emitowanego na YouTube "Jestem jaki jestem 3", Michał Wiśniewski rozprawił się z hejterami. Oprócz tego wyznał, że nie planuje więcej powiększać rodziny. Swoją wypowiedź zaczął odpowiadając hejterom, którzy krytykują jego codzienność prezentowaną przed kamerą. - Ja pokazuję tylko to, co chcę pokazać. (…) Nigdy nie pokażę wszystkiego - stwierdził. Następnie dodał kilka słów o narodzinach kolejnego dziecka.

Jak będziecie to oglądać, to już ten maluszek się najprawdopodobniej urodził. Mój ostatni potomek. Trzech synów, trzy wspaniałe córki. Ja wiem, że skrytykujecie mnie za to, ale... produkcja zakończona - stwierdził Michał Wiśniewski.

Zobacz także: Wielka willa Wiśniewskiego. Przepych i luksus w kuchni. Są zdjęcia!

Wyjaśnił, że to oczywiście "wielkie szczęście". - Nazywam produkcją, ale to jest oczywiście wielkie szczęście. To jest cała siła mojej osoby. Gościa, który tak naprawdę no, może jest na kolejce górskiej, ale obserwując to co się dzieje dookoła, jaka depresja panuje wśród ludzi, którym się podwinęła noga, to myślę, że po raz kolejny udaje mi się być przykładem tego, że można się podnieść z każdej sytuacji - mówił.

Lider Ich Troje o bankructwie

Gwiazdor odniósł się też do tematu swojego bankructwa. Zauważył, że internauci nieustannie zwracają uwagę na to, że kilka lat temu ogłosił upadłość, a dziś stawia dom warty 5 mln złotych. Robi to za sprawą wielu sponsorów i współprac. W ten sposób chce zapewnić dach nad głową rodzinie, która niebawem będzie musiała wyprowadzić się ze starego domu, który został zlicytowany.

Przeżywałem to [upadłość - red.] strasznie. (…) To jest olbrzymia życiowa porażka. Czy warto o tym mówić? No warto, bo wy nie wiecie o tym, ale, (…) w między czasie zgłosiło się do mnie dziesiąt osób, które też nie widziały wyjścia z sytuacji. Większość Polaków walczy z bankami.

Zobacz także: Michał Wiśniewski o chrzcie dzieci: „To bardzo ważne wydarzenie, ale…”

Na koniec lider Ich Troje wyznał, że nie chce mu się już walczyć z hejterami. Zdradził, że marzy tylko o tym, by robić to, co kocha, czyli tworzyć muzykę i skupić się na rodzinie.