Ile zarabia komik? Igor Kwiatkowski szczerze o zarobkach
Igor Kwiatkowski był gościem programu "Najlepszy Weekend" na antenie Radia Złote Przeboje. Komik w rozmowie z Odetą Moro opowiedział m.in. o swoich zarobkach, testach psychologicznych i momencie, w którym zrozumiał, że rozśmieszanie ludzi znaczy dla niego coś więcej niż tylko wygłupy. Posłuchajcie rozmowy z Igorem Kwiatkowskim na zloteprzeboje.pl.
Chce aby przedstawiać go jako "komika". Jak sam przyznaje jest nim zawodowo, jednak poczucie humoru ma od najmłodszych lat. - Żartowniś od dziecka, jednak zawodowo komik - stwierdził na antenie Radia Złote Przeboje. Igor Kwiatkowski zasłynął jako członek i założyciel Kabaretu Paranienormalni. Dziś tworzy solowy program, który prezentuje polskiej publiczności.
Ja chyba z wiekiem, a już na pewno na tej solowej drodze znalazłem swoje miejsce. Znam chyba bardziej swoje ograniczenia i znam swoją specjalizację, to znaczy nie przebieram się już za kobiety. (…) Jednak chyba ja byłem tym takim najbardziej znanym [twórcą kabaretowym, który się przebierał - red.], więc za kobiety się nie przebieram, ale pierwiastek kobiecy w sobie mam i staram się z niego zrobić dobry użytek - nawiązał do swojej twórczości scenicznej.
Zobacz także: Najbogatsze kobiety USA. Nie do wiary, ile zarabiają te wokalistki!
Gość Odety Moro opisał też moment, w którym pierwszy raz nauczyciel uwierzył w jego płacz. Całej rozmowy z Igorem Kwiatkowskim możecie posłuchać poniżej:
Gość Radia Złote Przeboje wspomniał też o pierwszej sytuacji, kiedy zobaczył uśmiech na twarzy kolegów spowodowany swoim zachowaniem. Bawił już od najmłodszych lat. Jednak jest jeden moment, który zapisał się w jego pamięci najbardziej. W rozmowie z Odetą Moro wrócił wspomnieniami do tamtej chwili.
Ja to niestety dokładnie pamiętam. (…) To była sytuacja, w której zakładałem sobie chustkę na głowę wystawiając uszy, więc te uszy już mi stały i robiłem takiego "kaczorka" (…) i w jakiś taki sposób nazwałem się, wtedy mi się w dzieciństwie wydawało, że to jest mega śmieszne, ciocia Aurora. I moi koledzy i koleżanki mówili "zrób ciocię Aurorę". (…) Pamiętam ten moment, kiedy się okazało, że umiem w rozśmieszanie - zdradził na antenie Radia Złote Przeboje Igor Kwiatkowski.
Zobacz także: Skandal w Opolu! „Uśmiercono” żyjącą gwiazdę. Jest komentarz
Smutne momenty w życiu komika
Kwiatkowski zdradził też, co go smuci. Okazuje się, że nie samym śmiechem człowiek żyje i również komicy miewają trudne chwile. Co trapi odtwórcę roli słynnej Mariolki? - Ja się przebodźcowuję łatwo - wyznał.
To, co jest moim atutem na scenie, czyli te emocje na wierzchu, powodują, że przy odbieraniu dowodu czekając zbyt długo w kolejce, ja po prostu dostaję wewnętrznego szału. (…) Bywam melancholijny.
Co ciekawe, Igor Kwiatkowski jest… introwertykiem. Miały potwierdzić to specjalne badania, które przeszedł pod okiem psychologa. Mimo, że oglądają go tłumy i pokazuje siebie na scenie, w rzeczywistości jest osobą, która skupia się na swoim wnętrzu, uczuciach i myślach. Swoje emocje opanowuje spacerując z psem. - To działa - podkreślił na antenie.
Zobacz także: Występ niewidomej 17-latki zwala z nóg! Mocne słowa Simona Cowella
Kwiatkowski o zarobkach
Komik wyjawił też, że zarabia ogromne pieniądze! Mówi o tym otwarcie i jest dumny, że może utrzymać rodzinę z wygłupów. - Mogę się zgodzić, że zarabiam świetnie. Zarabiam ogromne pieniądze - zaczął Kwiatkowski. Co na to jego menager? Więcej możecie posłuchać więcej w podkaście "Najlepszy weekend"!