Włącz radio

Imprezowy hit lat 90. rozgrzewał parkiety. W tle rozgrywał się dramat

2 min. czytania
30.08.2024 13:32
Zareaguj Reakcja

Lata 90. to jedna z najoryginalniejszych dekad w całej historii muzyki. Z jednej strony ciężkie brzmienia i grunge, z drugiej – hity, które podrywały do tańca. Oto jeden z tych z drugiej kategorii!

|
fot. To był jeden z największych hitów lat 90. ( kadr z teledysku/materiały prasowe)

Robert Clivillés to bardzo ważna postać dla fanów muzyki elektronicznej. Chociaż zaczynał karierę jeszcze w latach 80., to 90. okazały się dla niego najgorętszym czasem w karierze. Właśnie wtedy światło dzienne ujrzał jeden z największych hitów w jego karierze – "Gonna Make You Sweat (Everybody Dance Now)". Dziś obchodzi okrągłe, bo 60. urodziny!

Rozwiąż quiz o latach 90. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem…

W latach 90. to był megahit. Sukces z sądem w tle

Za piosenką "Gonna Make You Sweat (Everybody Dance Now)" stał nie tylko Robert Clivillés (autor teksty i współproducent), ale również: David Cole (współproducent), Martha Wash (wokalistka) oraz Freedom Williams (raper). Tych czworo ekspertów w swoich dziedzinach wspólnymi siłami dało światu, jak się miało okazać, megahit lat 90.

Piosenka "Gonna Make You Sweat (Everybody Dance Now)" trafiła na listy przebojów w kilku krajach, była także regularnie odtwarzana w stacjach radiowych. Widzowie MTV pokochali także towarzyszący hitowi lat 90. teledysk. Niestety, nie wszystko układało się po myśli samych twórców.

Oglądaj

Odpowiedzialna za żeński wokal Martha Wash nie pojawiła się w teledysku osobiście. Wręcz przeciwnie, jej partie śpiewała z playbacku tancerka Zelma Davis. Ten ruch wywołał oburzenie piosenkarki. Domagała się ona umieszczenia na okładce, a także wypłaty odpowiednich tantiem.

Ponieważ próby polubownego załatwienia sprawy spełzły na niczym, Martha Wash wniosła pozew do Sądu Najwyższego w Los Angeles przeciwko Robertowi Clivillésowi i Davidowi Cole'owi z C+C Music Factory. Zarówno producenci jak i kierownictwo ich wytwórni płytowej Sony Music Entertainment mieli odpowiadać za oszustwo, wprowadzanie w błąd przez zafałszowaną okładkę płyty, a także przywłaszczenie do celów komercyjnych.

Na szczęście dla Wash proces zakończył się jeszcze w latach 90., bo 1994 roku. Doszło do ugody, w której konsekwencji przedstawicielstwo Sony zwróciło się do MTV z prośbą o dodanie informacji, kto dokładnie odpowiada za wokal w teledysku, a kto – tylko wizualizacje.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!