Izabela Trojanowska: "Byłam inwigilowana". IPN nie ujawnił wszystkiego!
Izabela Trojanowska na scenie jest od dekad. Nie zawsze jednak jej życie wyglądało kolorowo. W rozmowie ze Zloteprzeboje.pl opowiedziała o inwigilacji, której doświadczyła w czasach PRL.
Izabela Trojanowska jest bez cienia wątpliwości ikoną polskiej branży muzycznej. W trakcie wieloletniej kariery wylansowała mnóstwo fantastycznych przebojów. Rodzimi słuchacze nawet dziś uwielbiają wracać do jej twórczości. Nie wszyscy mają jednak pojęcie, jak trudne było życie piosenkarki w okresie PRL. O wszystkim opowiedziała dla Radia Złote Przeboje i Zloteprzeboje.pl.
Rozwiąż quiz o damach polskiej muzyki. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem…
Czasy PRL nie miały zbyt jasnych barw. Władza posługiwała się propagandą, a cenzura zbierała żniwa. Wielu obywateli było też inwigilowanych. Odbierało to jakiekolwiek poczucie prywatności oraz bezpieczeństwa. Izabela Trojanowska również się z tym spotkała. Znając metody ówczesnego rządu, nie dziwi, że znane osobistości były ich celem.
Władza PRL podsłuchiwała wiele osób. Wszystko skrzętnie ukrywano. Na szczęście po latach prawda wyszła na jaw. Okazuje się jednak, że w przypadku ikonicznej piosenkarki IPN nie ujawnił wszystkich istotnych informacji.
Ja również dostałam z IPN-u teczki, że byłam od 1980 roku inwigilowana. Wtedy nie było mi do śmiechu. Tylko nie podano nazwisk osób, które to robiły – opowiadała artystka w rozmowie z Pawłem Tabędzkim dla Zloteprzeboje.pl.
Kliknij tutaj, by zobaczyć cały wywiad ZlotePrzeboje.pl z Izabelą Trojanowską!
Izabela Trojanowska nie kryła, że wstrząsnęła nią wiadomość o tym, że była inwigilowana. Władze PRL odarły piosenkarkę z prywatności. Wszystko z powodu zawodu, jaki wykonywała. Popularne wśród obywateli osoby często były ofiarami ówczesnego systemu.
Wstrząsające, bardzo. Już trochę mi przeszło, bo dowiedziałam się około 20 lat temu. Wyjątkowo źle to zniosłam. Zaczęłam myśleć wstecz, co mogli podsłuchiwać, a więc rozmowy telefoniczne. Było mi bardzo nieprzyjemnie, że nie miałam prywatności – nawet wtedy, gdy myślałam, że ją mam. Odebrano mi ją kompletnie. Traciłam ją poprzez zawód, to oczywiste, ale jeszcze tę odrobinkę, którą zachowałam dla siebie, straciłam – wyznała Izabela Trojanowska dla Zloteprzeboje.pl.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!