Włącz radio

Janowski odświeża repertuar „Jakiej to melodii”. To powiedział o disco polo

2 min. czytania
03.09.2024 20:39
Zareaguj Reakcja

Po sześciu latach przerwy Robert Janowski znów prowadzi teleturniej „Jaka to melodia”. Wraz z jego powrotem na antenę w repertuarze utworów, wybieranych do poszczególnych odcinków, zaszło kilka zmian. Czy z teleturnieju zniknie disco polo? Aktor postawił sprawę jasno.

|
fot. Robert Janowski powiedział, co sądzi o disco polo. Źródło: Pawel Wodzynski/East News/youtube.com/@discopoloeu

„Jaka to melodia?” gości na antenie TVP od niemal trzydziestu lat. Mimo upływu czasu teleturniej wciąż cieszy się jednak dużą popularnością, a widzowie z chęcią śledzą jego kolejne odcinki. Ostatnio w programie zaszła jednak spora zmiana. Po sześciu latach przerwy ponownie zaczął prowadzić go Robert Janowski. Z posadą gospodarza musiał natomiast pożegnać się Rafał Brzozowski.

Rozwiąż quiz o telewizyjnych hitach z PRL. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Robert Janowski ponownie w TVP. To zmienił w teleturnieju

Robert Janowski pełnił funkcję prowadzącego programu „Jaka to melodia” odkąd tylko pojawił się on na antenie. Po dwóch dekadach aktor nagle zniknął jednak z ekranów, a na jego miejsce zatrudniono najpierw Norbiego, a później Rafała Brzozowskiego. Ponieważ Janowski nie rozstał się ze stacją w najlepszych stosunkach, widzowie nie podejrzewali, że jeszcze kiedykolwiek zobaczą go w roli gospodarza muzycznego teleturnieju. Stało się jednak inaczej.

Wraz z początkiem sierpnia Telewizja Polska oficjalnie potwierdziła, że Robert Janowski wraca do prowadzenia „Jakiej to melodii?”. Ponowne pojawienie się aktora na ekranach wiązało się z wprowadzeniem do teleturnieju kilku zmian. Jak się okazuje, jedną z nich był repertuar, spośród którego wybierane są utwory, jakie uczestnicy muszą odgadnąć podczas gry. W ciągu ostatnich kilku lat władze stacji miały mocno w niego ingerować, co dla Janowskiego było nie do przyjęcia:

Nie można było zapraszać niektórych artystów, bo nie było im po drodze z wizerunkiem albo kierunkiem światopoglądowym. Nie można było śpiewać niektórych piosenek pana Młynarskiego. I były zachwiane proporcje między fajną rozrywką mainstreamową, popową, a disco polo – powiedział Robert Janowski w rozmowie z portalem Jastrząb Post. 

Zobacz także: Eurowizja 2025. Viki Gabor przerwała milczenie. Tak skwitowała konkurs

Co sam prowadzący sądzi na temat gatunku, reprezentowanego przez takich wykonawców, jak Zenek Martyniuk i Sławomir? „Nie jestem fanem” – wyjawił serwisowi Jastrząb Post.

Mimo to Robert Janowski nie uważa, żeby disco polo należało zrezygnować. „Nie muszę być fanem, żeby go puszczać. Ja w programie mam rolę służebną, więc dla ludzi robi się wszystko. Szczególnie w takim programie jak mój, ja muszę myśleć szeroko, bo ten program oglądają też ludzie w moim wieku i starsi” – wyjaśnił prowadzący teleturnieju „Jaka to melodia”.

[instagram]

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZłotePrzeboje.pl!