Johnny Depp wystąpił w Polsce. Takie miał wymagania
Jakiś czas temu odbył się w Polsce koncert Hollywood Vampires. Johnny Depp jest gitarzystą i wokalistą tego zespołu. Wiemy, czego domagał się od organizatorów. Okazało się, że dotyczyło to jego kontaktu z fanami, a raczej ich braku.
Johnny Depp nie ma ostatnio łatwego życia. Ciągle pojawiają się wokół niego kontrowersje. Jakiś czas temu pojawiła się informacja, że planował koncert w Rosji. Później odwołał występy w Słowacji i Węgrzech. Ostatnio natomiast wystąpił w Dolinie Charlotty w Polsce.
Zobacz także: Britney Spears pobiła rekord. Jest w „klubie miliarda”
Kontrowersyjna trasa koncertowa
Zespół Hollywood Vampires jest właśnie w takcie trasy koncertowej. Nie obyła się ona bez kontrowersji. Najpierw pojawiły się informacje, że planują koncert w Rosji. Pojawiło się nawet nagranie, w którym Johnny Depp pozdrawiał rosyjskich fanów. Spowodowało to powszechne oburzenie. W takim przypadku koncert w Polsce wydawał się co najmniej nieodpowiednim ruchem.
Na kilka dni przed koncertem, zespół odwołał występy na Słowacji i Węgrzech. Ostatecznie okazało się, że koncert w Rosji był tylko fake newsem. Natomiast odwołane występy były wynikiem złego samopoczucia wokalisty Hollywood Vampires.
Zobacz także: Tak naprawdę nazywa się Doja Cat. „To odrażające”
Johnny Depp miał szczególe wymagania
Johnny Depp pojawił się w Polsce 22 lipca na 14. Festiwalu Legend Rocka. Aktor miał jednak swoje wymagania postawione organizatorom przed przyjazdem. Okazało się, że zażądał całkowitej izolacji od fanów. Kierowca miał milczeć, a ochroniarze utworzyli kordon, który oddzielał go od zgromadzonych fanów. Eskortowali go przez kilka kroków, które musiał przejść z autobusu do hotelu.
Majętniejsi fani mogli się jednak spotkać z aktorem. Jedynym warunkiem było kupienie biletów VIP. Ich cena powalała, bo wynosiła aż 23,5 tysiąca złotych. Dostępne były też bilety w niższej cenie. Kosztowały trochę ponad 7 tysięcy złotych. Posiadacze najdroższych biletów ieli specjalnie wydzielone miejsce na widowni, gdzie mogli spotkać się ze swoim idolem i zrobić z nim zdjęcia.
Zobacz także: Ta piosenka miała być żartem. Tak Rudi Schuberth stworzył „Córkę rybaka”