advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
Włącz radio

Justyna Steczkowska musiała przerwać koncert. To mogło się źle skończyć

JK
3 min. czytania
13.12.2023 09:50
Zareaguj Reakcja

Justyna Steczkowska jest jedną z największych gwiazd polskiej muzyki. Słynna "Dziewczyna Szamana" ma na swoim koncie wiele przebojów i zagranych koncertów. Niestety, nie zawsze występy toczą się tak, jak artystka zaplanowała.

|
fot. Justyna Steczkowska, Źródło: Creative Commons Attribution-Share Alike 3.0/Michał Pańszczyk

Justyna Steczkowska zachwyca na scenie nietuzinkową barwą głosu i kreacjami. Od lat uznawana jest wręcz za ikonę stylu. Artystka jest nie tylko piosenkarką, autorką tekstów i kompozytorką, ale również projektantką mody. Jej nienaganna figura i stroje, które niejednokrotnie są ekstrawaganckie, budzą podziw zarówno słuchaczy, jak i kolegów z branży.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!

Steczkowska muzyką interesowała się od dziecka. Od najmłodszych lat uczęszczała do szkoły muzycznej, gdzie szkoliła swój warsztat. Liceum muzyczne ukończyła z wyróżnieniem i zagrała koncert wraz z Orkiestrą Symfoniczną Filharmonii Rzeszowskiej. Studiowała wiolinistykę na Akademii Muzycznej w Gdańsku, jednak po roku uczęszczania na zajęcia, przerwała studia, by skupić się na wokalistyce.

Zobacz także: Britney Spears głęboko cierpi. W podobnej sytuacji nie była już od dawna

Początki kariery

Choć początkowo śpiewała w klubach jazzowych oraz u boku Leszka Możdżera, to na początku lat 90. założyła zespół rockowy Shoco. Śpiewała także w innych formacjach rockowych, jak Wańka Wstańka, 1984, Agressiva 69 i Revolutio Cordis. Jej kariera nabrała rozpędu w 1994 roku, kiedy zgłosiła się do przesłuchań do programu Telewizji Polskiej „Szansa na sukces”. Choć pierwszy występ w programie nie zakończył się sukcesem, a jej wykonanie utworu „Nie przynoś mi kwiatów, dziewczyno” zespołu Trubadurzy przeszło bez echa, to już kolejny występ okazał się wielkim sukcesem. Jej brawurowe wykonanie piosenki „Boskie Buenos” z repertuaru grupy Maanam dało jej wygraną w programie i zapewniło udział w koncercie „Debiutów” podczas 31. Krajowego Festiwalu Polskiej Piosenki w Opolu.

Zobacz także: Mariah Carey zaskoczyła fanów. Pokazała nowy teledysk do świątecznego hitu!

Oglądaj

Diwa polskiej sceny muzycznej

Steczkowska ma na swoim koncie 17 płyt studyjnych i wiele niezapomnianych koncertów. Każdy jej występ jest dopracowany w najdrobniejszych szczegółach, a artystka podczas koncertów czaruje nie tylko swoim głosem, ale również wyszukanymi kreacjami scenicznymi. Podczas występów często dochodzi do zmian stylizacji, co wzbogaca oprawę wystąpienia. Mimo iż artystka jest bardzo doświadczona, to nie od dziś wiadomo, że występy na żywo rządzą się swoimi prawami i mogą niejednokrotnie nas zaskoczyć - nie zawsze pozytywnie.

Zobacz także: Rozdano PL Music Video Awards 2023. Daria Zawiałow największą zwyciężczynią

Justyna Steczkowska zaliczyła wpadkę na scenie

Do tej pory artystka dała niezliczoną ilość koncertów. Jednak jeden z nich z pewnością na długo zostanie w jej pamięci. Gwiazda kilka dni temu gościła w programie „Dzień dobry TVN”, w którym przytoczyła śmieszną, a zarazem problematyczną sytuację, która miała miejsce podczas jednego z jej koncertów. Jak się okazało, w momencie wykonywania piosenki... pękł jej gorset, który okrywał jej tułów. Czy udało jej się uniknąć wpadki? Tak sytuację wspomina artystka:

Mamy tutaj śmieszną historię. W sumie śmieszną po czasie, ale w trakcie wydarzania się tej historii, była dość przerażająca. Nagle w połowie utworu czuję, jak rozpina mi się gorset. Po prostu pękł z tyłu. Nie wiem, co mam robić, czy śpiewać, czy go trzymać. Wszystko na tym gorsecie się trzyma, więc nagle stanęłabym jak półnaga dziewczyna. Tu śpiewam, tu tańczę, a głowa pracuje. Myślę sobie, że nie dam rady, bo to jest ostatnia haftka. Pęknie i jest po prostu po mnie. Wszyscy to widzą, wszyscy to nagrywają. Więc powiedziałam: „Stop!”. Ludzie patrzą, co się dzieje, a ja powiedziałam: "Proszę państwa, tak was przepraszam. Pękł mi gorset. Muszę pójść się przebrać, bo inaczej zaraz stanę tu jak święty turecki przed wami i już się z tego nie wybronię - powiedziała w programie „Dzień dobry TVN” Steczkowska.

Jak się okazało, to nie jedyna sytuacja, w której kreacja spłatała diwie polskiej muzyki figla. Kilka lat temu zauważyła, iż sukienka, w której miała wyjść na scenę, jest przezroczysta i odkrywa nieco zbyt wiele. Na szczęście było to pozorne złudzenie, które powodowało oświetlenie za kulisami, na scenie suknia pięknie mieniła się w świetle reflektorów, nie odsłaniając zbyt wiele. „To, co ja przeżyłam, wychodząc na scenę, to naprawdę nikomu tego nie życzę” - podsumowała artystka.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!