Kamil Bednarek zaliczył wpadkę na scenie. Zepsuł legendarny numer
Podczas 60. Festiwalu w Opolu Kamil Bednarek wykonał dwa utwory Marka Grechuty. Jednego z występów nie może jednak zaliczyć do udanych. Po całym wydarzeniu postanowił odnieść się do kompromitującej wpadki i przeprosić słuchaczy.
Kamil Bednarek zawdzięcza popularność występowi w programie “Mam talent!”. Po zajęciu drugiego miejsca, jego kariera wystrzeliła i wcielił się nawet w rolę jurora w “The Voice of Poland”. Przy różnych okazjach Bednarek postanawia spróbować swoich sił w repertuarze legendarnego Marka Grechuty. Nie inaczej było podczas Festiwalu w Opolu.
Zobacz także: Ile zarabia komik? Igor Kwiatkowski szczerze zarobkach
Bednarek zalicza wpadkę
Podczas tegorocznego Festiwalu w Opolu Kamil Bednarek dwa razy zmierzył się z utworami Marka Grechuty. Najpierw zaśpiewał “Nie dokazuj” w ramach sobotniego koncertu “Czas ołowiu”, który miał upamiętnić zmarłe gwiazdy polskiej muzyki. Następnie porwał się na “Korowód”, który nie poszedł mu najlepiej.
W trakcie niedzielnego koncertu “Ale to już było. Jest. I będzie”, Bednarek chciał ponownie wykonać utwór Grechuty. Problem w tym, że już na samym początku 32-letni piosenkarz zapomniał tekstu. Z zakłopotaniem uśmiechał się do publiki, a ta na szczęście pamiętała tekst i pomogła Bednarkowi. Po chwili przypomniał sobie resztę wersów i udało mu się zaśpiewać utwór do końca.
Zobacz także: Skandal w Opolu! „Uśmiercono” żyjącą gwiazdę. Jest komentarz
Kamil Bednarek przeprasza za wpadkę
Wokalista odniósł się do całej sprawy za pomocą mediów społecznościowych. Na nagraniu na InstaStory postanowił skomentować wpadkę i przyznał, że powodem były wielkie emocje, które towarzyszyły mu podczas występu.
Mimo że u mnie jest piękna pogoda, to wokół mnie troszkę zagrzmiało. Uwierzcie, że zmierzyć się z utworem tak wielkiego artysty, nie jest łatwe. Zwłaszcza, że towarzyszą mi już od najmłodszych lat jego utwory. Zdałem sobie sprawę, że mimo 15 lat doświadczenia na scenie, mam jeszcze przed sobą długą drogę i jest nad czym pracować, choćby nad emocjami. Nie mogłem ich opanować - całe Opole przywitało mnie takim szczerym, jakże potrzebnym dzisiaj, uśmiechem - komentował Bednarek.
Zobacz także: Beyonce w Polsce. Te utwory wybrzmią na PGE Narodowym
W kolejnym nagraniu przeprosił osoby, które uraził występem i podziękował publiczności, która przychodzi na jego koncerty.
Przepraszam wszystkich, których uraziłem tym występem, będę pracował nad emocjami na scenie. Dziękuję wszystkim, którzy te emocje wywołali, którzy bywają na moich koncertach i wiedzą, czym jest dla mnie muzyka. A ona łączy, a nie dzieli, pamiętajmy o tym - zakończył piosenkarz.