advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
Włącz radio

Kasia Cerekwicka jest załamana. "Pozostały nakład do niszczarki"

2 min. czytania
23.09.2024 18:44
Zareaguj Reakcja

Kasia Cerekwicka blisko dwie dekady temu królowała na polskim rynku muzycznym. Teraz sytuacja ma się zgoła odmiennie. Artystka zdradziła ostatnio, co ją spotkało i jak wyglądają brutalne realia branży.

|
fot. Kasia Cerekwicka w poruszającym wyznaniu. Tadeusz Wypych / REPORTER / East News

Kasia Cerekwicka zaczynała profesjonalną przygodę z muzyką na przełomie wieków. Jej kariera wystrzeliła wraz z przebojem "Na kolana" z 2006 r. Niedługo przyszły kolejne hity, w tym "Zostań" i "S.O.S.".

Rozwiąż quiz o wakacyjnych hitach. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Za ich sprawą wokalistka i autorka tekstów stała się wielkoformatową gwiazdą na rodzimym rynku muzycznym. Jedną z największych. Jednak z każdym kolejnym albumem mówiło się o niej mniej.

Kasia Cerekwicka szczerze o branży

Kasia Cerekwicka cały czas nagrywa i koncertuje, ale jej twórczość nie wzbudza już tak dużego zainteresowania, jak jeszcze kilkanaście lat temu. Artystka w ostatnim wpisie w mediach społecznościowych stwierdziła, że ostatni album z 2020 r. – "Pod skórą" – okazał się "porażką". Nie ze względu na jakość piosenek, ale ze względu na słabe wyniki sprzedaży.

Płyta niestety przegrała z ówcześnie panującą sytuacją, a mnie zabrakło siły na promocję i walkę z trudną w tamtym czasie rzeczywistością. Do dziś zastanawiający wydaje się fakt, że z obserwujących mnie tutaj osób tak niewiele zdecydowało się na zakup mojej muzyki. Czy było/jest mi z tego powodu przykro? Tak, bo włożyłam w tę płytę ogrom pracy i emocji! Na szczęście, jeśli chodzi o porażki, życie w tym temacie nieźle mnie już zaprawiło – przyznała bez ogródek Kasia Cerekwicka.

Zobacz także: Maryla Rodowicz wcale tego nie kryje. „Powinniśmy się rozstać”

"Wraz z nią znika cząstka mnie"

W dalszej części wpisu Kasia Cerekwicka zwróciła uwagę na jeszcze jedną kwestię – to, że coraz mniej słuchaczy sięga po fizyczne nośniki. Przez to, jak oceniła, "wydawanie płyt CD w dzisiejszych czasach nie opłaca się ani wytwórniom, ani producentom, ani tym bardziej artystom".

Dodała, że jej płytę w sklepach będzie można kupić tylko do końca września, bo potem krążki trafią do niszczarki.

Wydawanie płyt CD w dzisiejszych czasach nie opłaca się ani wytwórniom, ani producentom, ani tym bardziej artystom. Zabiła nas wszechobecna "cyfra" i digital. Żywię jednak nadzieję, że są pośród was jednostki, które doceniają fizyczną wartość płyty i zakupią choć kilka sztuk, zanim pozostały nakład trafi do niszczarki, bo właśnie tam trafi. Do końca miesiąca płyta będzie jeszcze dostępna w niektórych sklepach, potem znika, a wraz z nią cząstka mnie – zdradziła Kasia Cerekwicka.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!