advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
Włącz radio

Maryla Rodowicz wcale tego nie kryje. "Powinniśmy się rozstać"

2 min. czytania
23.09.2024 17:06
Zareaguj Reakcja

Maryla Rodowicz dała się poznać nie tylko z występów na scenie. Równie ciekawie działo się w jej życiu miłosnym. Jeden z romansów okazał się jednak kompletną porażką. Jakiś czas temu podzieliła się gorzkimi wspomnieniami.

|
fot. Maryla Rodowicz nie wspomina tego dobrze. Pawel Wodzynski / East News

Maryla Rodowicz jest istną ikoną polskiej sceny muzycznej. Od kilku dekad nie zwalnia tempa. Cały czas koncertuje i zachwyca słuchaczy zarówno wielką charyzmą, jak i wspaniałym głosem. Na koncie ma też mnóstwo albumów i jeszcze więcej singli. Bierze też udział w innych projektach, jak chociażby "The Voice Senior". Wiodła także równie ekscytujące życie miłosne. Choć nie zawsze kończyło się to dla niej dobrze.

Rozwiąż quiz o Maryli Rodowicz i Annie Jantar. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem…

Tymi romansami żyła niemal cała Polska

Maryla Rodowicz od lat cieszy się popularnością. Nie dziwi więc, że zainteresowanie budzą też jej relacje romantyczne. Gwiazda sporo pod tym względem przeszła. Swego czasu media i fani żyli związkiem piosenkarki z Danielem Olbrychskim. Para była ze sobą na początku lat 70., jednak nie wyszło.

Dlatego też Maryla Rodowicz próbowała znaleźć miłość gdzieś indziej. Później związana była z m.in. Krzysztofem Jasińskim czy Andrzejem Jaroszewiczem. W końcu wyszła za Andrzeja Dużyńskiego. Ostatecznie jednak kilka lat temu wzięli rozwód. Wcześniej natomiast weszła w romans z pewnym fotografem.

Zobacz także: Tego Grzegorz Markowski ma serdecznie dość. „Można oszaleć!”

Maryla Rodowicz nie wspomina tego romansu dobrze

Piosenkarka była związana również z Frantiskiem Janeckiem. Mężczyzna był jednak chorobliwie zazdrosny. Gdy Maryla Rodowicz wróciła z Czech do Polski, poznała fotografa Krzysztofa Gierałtowskiego. Ten ponoć zakochał się tak bardzo, że miał czekać na artystkę przed hotelem.

Wpadłam mu w oko i zaczął się do mnie zalecać. Kiedyś tak długo czekał przed hotelem, w którym mieszkałam, aż się doczekał. Zabrał mnie razem z moimi dwiema walizkami do siebie – wspominała piosenkarka w książce "Niech żyje bal".

Maryla Rodowicz nie wspomina jednak tej relacji zbyt dobrze. Romans trwał zaledwie miesiąc, po czym gwiazda zdecydowała się podziękować mężczyźnie. "Kiedy po miesięcznej, nieciekawej znajomości jechaliśmy razem na festiwal do Sopotu, oświadczyłam mu, że to nasza ostatnia wspólna podróż, że powinniśmy się rozstać" – pisała we wspomnianej książce.

Ostatecznie fotograf miał zemścić się na artystce. Najpierw rozsiał ponoć informację, że ma wyłączność na robienie jej zdjęć. Później z kolei Maryla Rodowicz miała dać mu na przechowanie 25 tys. złotych. Ten jednak nie chciał ich oddać, twierdząc, że to koszty za mieszkanie u niego. Miał też robić problemy ze zwróceniem jej kostiumów scenicznych. Ostatecznie odzyskała swoje rzeczy, ale niesmak i gorzkie wspomnienia pozostały.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZłotePrzeboje.pl!