Kasprzyk zdębiała! To stało się pierwszy raz w "Tańcu z gwiazdami"
Ewa Kasprzyk ostatnio sprawdza się jako jurorka "Tańca z gwiazdami". Program dostarcza wielu wrażeń nie tylko telewidzom, lecz także jej samej. Po tym, co zrobił Maciej Zakościelny, nie wytrzymała i musiała dać wyraz wielkim emocjom.
Ewa Kasprzyk zasiada w jury obecnie trwającej edycji "Tańca z gwiazdami". Program, jak zawsze, dostarcza sporych emocji z każdym odcinkiem. Nie inaczej jest w przypadku najnowszego sezonu. Widzowie dopingują swoje ulubione pary, ale nie tylko oni śledzą z zapartym tchem to, co dzieje się na parkiecie. Ostatnio pod wielkim wrażeniem byli też jurorzy. Wszystko za sprawą Macieja Zakościelnego.
Rozwiąż quiz muzyczny. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem…
Ostatni odcinek programu widzowie będą pamiętać na długo. W dużej mierze dzięki temu, co na parkiecie pokazali Maciej Zakościelny i Sara Janicka. Zatańczyli płomienne tango, które spodobało się nie tylko widzom, lecz także jurorom. Wywołało w nich tak wielkie emocje, że Ewa Kasprzyk aż nie mogła się powstrzymać i przy okazji zaliczyła drobną wpadkę.
Maciej Zakościelny i Sara Janicka dali prawdziwy show w "Tańcu z gwiazdami". Ich fantastyczne tango podbiło serca jurorów, za co przyznali parze maksymalną liczbę punktów – 40. Nawet Iwona Pavlović była pod ogromnym wrażeniem. Żeby wyrazić podziw, aż wstała z fotela. Czegoś takiego jeszcze w programie nie było.
Zobacz także: To nagle wypalił Michał Szpak. „Fetysz, na który długo czekałem”
"Pierwszy raz w historii tego programu wstaję. Skupienie, jakie pokazałeś, dbałość o swoją partnerkę. Ja chciałam być tam w twoich ramionach. Ja nie pamiętam kroków! Cudownie, brawo!" – zachwycała się Iwona Pavlović. Ewa Kasprzyk także nie mogła powstrzymać wielkich emocji. Aktorka była wprost oczarowana występem Macieja Zakościelnego i Sary Janickiej.
Kochanie, ja też wstanę. Ja powiem tak, byliście wspaniali. Przewspaniali! Kocham, kocham, kocham, jak kiedyś powiedziała Kora. Najpierw zobaczyłam spektakl, film, Al Pacino, Salma Hayek, "Zapach kobiety". Klimat pełen – powiedziała jurorka.
Ewa Kasprzyk była w ogromnych emocjach, bo zaliczyła drobną wpadkę. W "Zapachu kobiety" wystąpiła bowiem Gabriella Anwar, a nie Salma Hayek. Pomyłki się jednak zdarzają, szczególnie gdy wcześniej obejrzało się tak gorące tango.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!