Włącz radio

Kobieca dojrzałość a aktorstwo. Daria Widawska: "Mam tyle pomysłów, energii"

2 min. czytania
16.11.2024 14:12
Zareaguj Reakcja

Aktorka Daria Widawska była gościnią Marzeny Rogalskiej w programie "Weekend jak marzenie". Na antenie Radia Złote Przeboje odsłoniła kulisy spektaklu "Łóżko pełne cudzoziemców". Opowiedziała m.in. o kultowej postaci Anny Jankowskiej z serialu telewizyjnego "39 i pół", a także propozycjach ról kobiecych dla dojrzałych kobiet.  

Kobieca dojrzałość a aktorstwo. Daria Widawska: "Mam tyle pomysłów, energii"
fot. Radio Złote Przeboje

Daria Widawska ukończyła studia na Akademii Teatralnej w Warszawie w 2000 r. Zaledwie rok wcześniej zadebiutowała na szklanym ekranie, wcielając się w rolę Karolci w serialu "Tygrysy Europy". Ogólnopolską rozpoznawalność zdobyła zaś za sprawą produkcji telewizyjnych, takich jak m.in.: "Magda M.", "39 i pół" oraz "Prawo Agaty". W rozmowie z Marzeną Rogalską opowiedziała o umiejętności odpoczywania, najnowszych projektach aktorskich, a także o tym, czy w przemyśle filmowym wciąż obecny jest "kult wiecznej młodości".

Posłuchaj całej rozmowy Marzeny Rogalskiej z Darią Widawską:

Weekend jak marzenie
Daria Widawska gościnią Marzeny Rogalskiej
play play
replay
forward
volume volume
0:00

Prywatnie Daria Widawska spełnia się jako mama. Czy łączenie obowiązków zawodowych z rodzicielstwem sprawia jej trudności? A może wręcz przeciwnie – występowanie na deskach teatralnych staje się odpoczynkiem od codzienności?

Jeżeli kochasz to, co robisz, nie przepracujesz ani minuty. Mnie się zdarzało w przerwie między jednym aktem a drugim, rozwiązywać na kamerce zadania z języka polskiego czy z matematyki – opowiadała w rozmowie z Marzeną Rogalską.

Redakcja poleca:Pilny komunikat Beaty Kozidrak. "Bądźcie czujni" 

Daria Widawska o przemyśle filmowym. "W Polsce idziemy troszeczkę wolniej"

Okazuje się, że Daria Widawska słynie nie tylko z talentu aktorskiego, muzycznego, ale również... do języków obcych! Obecnie występuje w spektaklu pt. "Łóżko pełne cudzoziemców" w Teatrze Capitol. W sztuce, rozgrywającej się w ciemnym, obskurnym hotelu położonym na francusko-niemieckiej granicy, gra Helgę. Jednakże – jak wskazuje aktorka – nie polegała na umiejętnościach lingwistycznych, a "dobrym przygotowaniu się do roli".

Gram postać, która ma pewne cechy, bardzo rzucające się w oczy, na przykład akcent niemiecki. Użyłam piosenki, której się nauczyłam, będąc w podstawówce. Przez dwa lata uczyłam się niemieckiego i pamiętam tylko tę piosenkę. Potrafię się też przedstawić po niemiecku. Największy stres miałam wtedy, kiedy mój brat cioteczny, który mieszka na stałe w Niemczech, był gościem na moim spektaklu – mówiła na antenie Radia Złote Przeboje.

Również ważną kwestią w rozmowie Marzeny Rogalskiej z Darią Widawską okazał się wątek "kultu wiecznej młodości". Aktorka podzieliła się swoim spostrzeżeniem: "myślę, że nasz rynek nie do końca ma dużo propozycji dla kobiet dojrzałych. My oczywiście już zaczęliśmy to zmieniać. Ta ewolucja troszeczkę już trwa, patrząc też na zachodnie produkcje. Natomiast w Polsce idziemy troszeczkę wolniej". "Tobie dobrze z dojrzałością?" – zapytała prezenterka.

Nie narzekam, wydaje mi się, że nigdy w tak świetnej formie aktorskiej nie byłam. Mam tyle pomysłów, tyle energii, chęci, radości – spuentowała Daria Widawska.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!