Kolejny incydent na scenie. Tym razem ofiarą padł Drake
Kanadyjski raper Drake podczas koncertu w Chicago został uderzony telefonem. Rzucony z widowni przedmiot trafił go tylko w rękę, więc obeszło się bez obrażeń. Jednak niebezpiecznych incydentów, w których publiczność rzuca w muzyków różnymi rzeczami bądź ich atakuje, było w ostatnim czasie o wiele więcej.
Drake pod ostrzałem rozemocjonowanych fanów? Do sytuacji z udziałem Drake'a doszło w trakcie jego ostatniego koncertu w United Center w Chicago, w ramach trasy "It's All A Blur Tour". Całość można zobaczyć na nagraniu, które pojawiło się w środę 5 lipca na TikToku.
Zobacz także: Britney Spears pobita. Mówi o traumatycznych doświadczeniach
Drake trafiony telefonem podczas koncertu
Na filmiku widać, że gdy Drake wykonywał cover utworu "So Anxious" Ginuwine’a, w jego stronę poleciał z widowni jakiś przedmiot wyglądający na smartfona. Trafił go w przedramię, odbił się od ręki i wylądował pod sceną.
Kanadyjski raper wyglądał przez chwilę na nieco zdezorientowanego i zakłopotanego, ale kontynuował występ. Ktoś z publiczności krzyknął: "Co to było?", po czym inne osoby odparły, że "to telefon komórkowy".
Zobacz także: Markowski na nowym zdjęciu z córką. Jak czuje się lider Perfectu?
Kolejny incydent, w którym publiczność atakuje muzyków
Podczas ostatnich miesięcy miała miejsce prawdziwa lawina podobnych niebezpiecznych dla muzyków przypadków. Wśród "ofiar" były Bebe Rexha, Ava Max, Kelsea Ballerini czy Pink.
W połowie czerwca Rexha miała podbite oko, bo trafiono ją telefonem podczas występu w Nowym Jorku. Mężczyzna, który rzucił komórką, został aresztowany i przedstawiono mu zarzuty napaści.
Zobacz także: Dolly Parton nie chce tego po śmierci. Stawia sprawę jasno
W twarz bransoletką dostała z kolei Ballerin, tydzień temu na jednym z koncertów w Idaho. Piosenkarka country-pop musiała przerwać występ. U Pink pod koniec czerwca na scenie w Londynie wylądowały m.in… koło sera i worek z prochami matki jednego z widzów. W podobnym czasie podczas występu Avy Max w Los Angeles, na scenę wdarł się mężczyzna, który uderzył wokalistkę i podrapał ją w oko.
Kilka dni temu odniosła się do tego Adele. Oburzona, ale w lekko żartobliwym tonie powiedziała do zebranych na widowni Ceasar’s Palace Hotel & Casino w Las Vegas ludzi: "Wyzywam was, byście spróbowali czymś we mnie trafić. No, tylko się odważcie, a was zabiję!”.