"Kora ją akceptowała". Marek Jackowski miał romans z licealistką
Marek Jackowski przez 13 lat był mężem Kory, legendarnej wokalistki Maanamu. Mężczyzna wszedł jednak w relację z młodszą o 21 lat licealistką. "Kora? Akceptowała ją u boku Marka" - można przeczytać w biografii muzyka pt. "Głośniej".
Kiedy się poznali, Katarzyna była uczennicą liceum. Chodziła do trzeciej klasy. Właśnie wtedy, dziś 50-letnia kobieta, poznała Marka Jackowskiego. Muzyk i ówczesny mąż Kory był od niej starszy o 21 lat. Ukrywała ich relację i nie powiedziała nikomu, że spotyka się ze starszym mężczyzną. Ich romans rozgrywał się w latach 80.
Był kimś, kto mógłby być jej ojcem, kto ma żonę, a do tego jest znanym artystą, który znajduje się właśnie u szczytu popularności. Matka odebrałaby to na pewno jako skandal - czytamy w książce "Marek Jackowski. Głośniej!", której fragmenty udostępniła Plejada.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!
Katarzyna wyznała w książce, że mąż Kory i ona "nie mogli bez siebie żyć". Wyznała, że w jej oczach: - To był człowiek o wysokiej kulturze, wyjątkowo subtelny, empatyczny i ciepły - czytamy. Miała łączyć ich "ta sama wrażliwość". Mówił o mgłach, kolorach nieba i zapachu łąki, co bardzo urzekło młodą licealistkę. Ich relacja nie opierała się na "zadurzeniu w idolu", mimo, że Maanam był już znanym w Polsce zespołem.
Opowiadał jej o świecie w taki sposób, w jaki nikt inny nigdy jej nie mówił. To ją ujęło, poza tym był przystojnym mężczyzną.
Zobacz także: Quiz. Czy pamiętasz lata 80.? Jeśli żyłeś w tych czasach 8/10 to pestka!
Kora akceptowała partnerkę męża?
Z książki dowiadujemy się, że Kora, która była żoną Jackowskiego akceptowała Katarzynę. Para pobrała się w 1971 roku. W małżeństwie trwali do 1984 roku. Jednak ich związek w latach 80. miał być już tylko formalnością i układem. - Mniej więcej od 1982 r. między Markiem i Korą był już wyłącznie układ, nie istniało małżeństwo Jackowskich - dowiadujemy się.
Kora? Akceptowała ją u boku Marka, nie miała z tym żadnego problemu, bo spotykała się wtedy z innym mężczyzną i nie był to Kamil Sipowicz, tylko jeszcze ktoś inny, zupełnie inne nazwisko. Nie chce wyjawić tej tajemnicy, ale inni mówią wprost: Kora była w pierwszej połowie lat 80. związana z Bogdanem Kowalewskim, basistą Maanamu - brzmi fragment biografii.
Zobacz także: Filipinka reaguje na hit Krawczyka. To powiedziała o tym wielkim przeboju
Burzliwy koniec związku Katarzyny i Marka Jackowskiego
Zdaniem 50-latki, mężczyzna nie miał dobrych relacji z Korą. Podobnie jak ona nie mogła liczyć na bliskich - siostrę i matkę. W swoim związku znaleźli wsparcie i ukojenie. Mężczyzna miał być przy niej spokojniejszy i udawało mu się walczyć z nałogiem alkoholowym. Kochanka Jackowskiego wyznała, że jej zdaniem ten związek miał szansę na przetrwanie. Niestety, jej mama stanęła na drodze do miłości.
Gdy dowiedziała się o relacji licealistki ze starszym o ponad dwie dekady muzykiem, natychmiast zareagowała. - Między nami była miłość, przyjaźń, bliskość i zrozumienie, a nie związek małolaty z gwiazdą. Żałuję, że tak się to wszystko skończyło - wyznała w książce Anny Kamińskiej.
Zobacz także: Matylda Damięcka z poruszającym wyznaniem na pogrzebie ojca. „Nie zdążyłam”
Marek Jackowski odszedł 18 maja 2013 roku.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!