Kradł rowery. Wpadł, bo przyszedł na komendę po osobistą poradę
Łódzka Policja opisała nietypową sprawę. Na komendę przyszedł złodziej rowerów, którego rozpoznał policjant. Mężczyzna chciał poradzić się w osobistej sprawie. Wpadł za dawne występki.
Złodziej rowerów wpadł w ręce policji. Wszystko przez jego wizytę na komendzie. Co ciekawe, wcale nie chciał przyznać się do winy i ujawnić mundurowym szczegółów swoich dawnych przestępstw. Stwierdził, że zwróci się o pomoc w osobistej sprawie. Jeden z funkcjonariuszy od razu rozpoznał błyskotliwego złodziejaszka.
Zobacz także: Quiz. Muzycy wszech czasów. O kim mowa? 7/10 to słabizna!
Złodziej rowerów sam przyszedł na komendę
Sytuacja miała miejsce w poniedziałek 3 lipca. Po wejściu do poczekalni lokalnej komendy, jeden z kryminalnych z I Komisariatu Policji w Łodzi zauważył na miejscu znajomego mężczyznę. Rozpoznał go i okazało się, że to 46-latek, który pod koniec maja 2023 roku ukradł rower. Jego rysopis zgadzał się z prawdziwym wyglądem.
Podejrzenia stróża prawa natychmiast zostały potwierdzone w systemie policyjnym. Jak się okazało 46-latek przyszedł do śródmiejskiego komisariatu po poradę w sprawie osobistej. Nie spodziewał się, że zostanie rozpoznany przez funkcjonariusza - podaje mł. asp. Kamila Sowińska.
Zobacz także: To, co znalazł go przeraziło. Niebezpieczne znalezisko w brokułach
Surowa kara za kradzież
Teraz mężczyźnie grozi aż pięć lat pozbawienia wolności. Wszystko przez sprawę z 17 maja. Mężczyzna ze stojaka rowerowego przy ulicy Piotrkowskiej w Łodzi ukradł rower. Zrobił to mimo blokady, która była dla niego małą przeszkodą.
Podejrzany usłyszał już zarzut kradzieży przedstawiony przez śledczych ze śródmiejskiego komisariatu. Mężczyźnie grozić może teraz kara do 5 lat pozbawienia wolności - o jego dalszym losie zadecyduje sąd - wyjaśnia łódzka policja.
Zobacz także: Była 9:35. Nagle powalił go na ziemię. Po chwili zjawiła się policja
Policja radzi, by w sezonie rowerowym zwracać szczególną uwagę na zabezpieczanie swojego sprzętu. Jak zwracają uwagę funkcjonariusze, rowery znikają sprzed sklepów, szpitali, szkół, a nawet prywatnych posesji. Dobrze jest więc kupić solidne zabezpieczenia. - Pamiętajmy aby każdorazowo korzystać z odpowiednich zabezpieczeń przystosowanych do rowerów. Pozostawiony bez zabezpieczenia i nadzoru rower to łatwy łup, a okazja czyni złodzieja - pisze policja.