To, co zobaczył, go przeraziło. Niebezpieczne znalezisko w brokułach
Mężczyzna kupił brokuły w markecie, jednak nie spodziewał się tego, co w nich znalazł. Znalezisko wpędziło go w przerażenie. Teraz próbuje zmusić sklep do zapłaty odszkodowania.
Kiedy kupujemy warzywa czy owoce w markecie, nie spodziewamy się niemiłych niespodzianek. Czasem zdarzy się jednak, że przypadkowo kupimy np. nieświeży produkt. Jednak jednego z klientów sklepu Aldi spotkało coś znacznie gorszego i bardziej przerażającego. Mężczyzna nie mógł uwierzyć, co znalazł w świeżo kupionych brokułach.
Zobacz także: Doda bez ogródek: „Dobrze, że nie mam dzieci”
Brokuły z przerażającym znaleziskiem
Neville Linton był klientem sklepu Aldi. Kupił w West Midlants w Londynie brokuły. Nie zjadł ich od razu, lecz przez następne trzy dni trzymał je w lodówce. Nic nie wzbudzało jego podejrzeń. Kiedy jednak zdecydował się zdjąć opakowanie z warzyw doznał prawdziwego szoku i przerażenia. W środku brokułu znajdował się wąż!
Mężczyzna był przerażony, tym bardziej, że od dawna boi się węży. Mimo lęku cieszy się jednak, że nie zostawił warzyw bez opieki. Mogłoby skończyć się to tragicznie. Linton poprosił o pomoc swoich bliskich w poradzeniu sobie z tym problemem.
To było dość przerażające. Nie radzę sobie z wężami. Mam szczęście, że po prostu nie zostawiłem brokułów w kuchni. To byłoby dla nas ogromne ryzyko, ponieważ mieszkają tu dwie zupełnie bezbronne osoby - powiedział mężczyzna dla “Daily Mail”.
Zobacz także: Zalewski zaśpiewał metalowy klasyk. Niewiarygodne, jak brzmi jego głos!
Wężowe zagrożenie zażegnane
W pozbyciu się węża pomogła mężczyźnie jego siostra. Początkowo wrzuciła go do wanny, by następnie zawieźć go z powrotem do sklepu. Pracownicy byli równie przerażenie i wezwali specjalistę. Ten zidentyfikował zwierzę jako młodego węża drabinowego i zabrał go do Dudley Zoo. Ten gatunek węża można spotkać przede wszystkim w Portugalii, Hiszpanii, Francji i we Włoszech. Okazuje się, że nie jest jadowity, ale w sytuacji zagrożenia może boleśnie ukąsić ofiarę.
Sklep zaoferował mężczyźnie odszkodowanie, jednak uważa on je za zbyt niskie. Razem z nim mieszka też jego niepełnosprawny syn oraz teściowa. Poszkodowany powiedział, że ryzyko było zbyt duże, a domownicy nie mieliby szans obronić się przed agresywnym wężem.
To po prostu nie jest wystarczające - konsekwencja dla nas, gdyby wydostał się z domu, są ogromne. Poza tym mam fobię na punkcie węży, więc to też ma wpływ na emocje - stwierdził poszkodowany mężczyzna.
Zobacz także: Autorka wielkiego hitu upadła na scenie. Wideo z wypadku trafiło do sieci