advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
Włącz radio

Krzysztof Skiba mocno o młodych gwiazdach. "To wszystko jest korporacyjne"

3 min. czytania
29.05.2024 18:20
Zareaguj Reakcja

Krzysztof Skiba podzielił się refleksjami na temat młodych artystów w Radiu Złote Przeboje. Lider zespołu Big Cyc nie ukrywa, że ma zupełnie inne podejście. Zarówno do tworzenia muzyki, jak i koncertowania. W mocnych słowach wypowiedział się o nowym pokoleniu gwiazd.

Krzysztof Skiba od wielu lat obecny jest na polskiej scenie muzycznej. Trzeba przyznać, że zjadł na niej zęby. Lider zespołu Big Cyc wciąż nie zwalnia tempa. Ostatnio ukazała się najnowsza płyta grupy zatytułowana "Manifesto". Z tej okazji artysta gościł w Radiu Złote Przeboje. Korzystając z okazji zdradził, co myśli na temat współczesnych gwiazd młodego pokolenia.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!

Członek zespołu Big Cyc znany jest ze swojej szczerości. Zawsze mówi, co myśli i nie gryzie się w język. W taki też sposób wyraził się o młodych artystach, którzy obecnie święcą triumfy na scenie muzycznej. Czego mu w nich brakuje?

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo.

Cała ta scena muzyczna tych młodszych wykonawców zrobiła się strasznie grzeczna. Ona jest taka wręcz aż za grzeczna. To są takie bardzo dobrze wychowane grzeczne dzieci, które oczywiście są sympatyczne, no ale czegoś im brakuje. Brakuje im tej ikry, brakuje sygnału z kosmosu, tej złotej iskry, która powoduje, że czujesz, że obcujesz z kimś, kto jest po prostu jakimś artystą, zwierzęciem scenicznym i tak dalej - mówił Skiba w rozmowie z Tomaszem Brhelem.

Zobacz także:  Big Cyc wydał płytę inną niż wszystkie. Krzysztof Skiba: „Trzeba zluzować”

Lider zespołu Big Cyc zauważa, że współczesne gwiazdy inaczej podchodzą do muzyki. Ich działania są dużo bardziej ułożone niż w przypadku artystów sprzed dekad.

Są dobrze skrojeni, dobrze przygotowani do promocji, do tych social mediów, do tego nowoczesnego świata. Ludzie, którzy są jak takie chodzące komputery. Oni wiedzą, że o tej się muszą położyć, o tej muszą wstać, tu mają przygotowane już wyprasowane spodenki, wyprasowane koszule i kiedyś ci muzycy byli bardziej szaleni. Może mniej zarabiali, pewnie też nie mieli innej perspektywy, oprócz tego, żeby się wyhasać i wykrzyczeć - mówił muzyk w Radiu Złote Przeboje.

Posłuchaj rozmowy Tomasza Brhela z Krzysztofem Skibą:

["widgetId":"43028"]

Muzyka jest zbyt skomercjalizowana? "Zatraciliśmy przyjemność grania"

Krzysztof Skiba pochylił się także nad kondycją współczesnej muzyki. Jego zdaniem granie na festiwalach jest dziś zupełnie inne niż kiedyś. Uważa, że wcześniej czerpano z tego dużo większą przyjemność.

Nawet uczestnicy festiwali to powtarzają, że kiedyś na festiwalach takich czy innych, to ta socjeta muzyków tworzyła jakąś taką jedną społeczność, ci ludzie muzykowali, zawsze było jakieś pianino, fortepian, ktoś wyciągnął z pokoju gitarę i były spontaniczne jamy, muzykowanie, śpiewanie dla przyjemności, nie dla pokazu. Dzisiaj ktoś daje jakiś występ, nie wiem, na korytarzu, czy niemalże w toalecie, to zaraz się go sfilmuje i robi to, żeby zszokować tych widzów. Kiedyś robiono to po prostu dla przyjemności - powiedział muzyk.

Współczesna muzyka jest zupełnie inna. Wykonawcy mają także odmienne podejście. Dużo więcej rzeczy robi się wyłącznie dla zysku. Kończąc temat, Krzysztof Skiba podzielił się dość przykrą refleksją.

Zatraciliśmy chyba taką przyjemność grania, przyjemność muzykowania. To wszystko jest takie korporacyjne, wyrachowane. Teraz jedziemy w trasę, teraz nagrywamy płytę, teraz robimy przebój, teraz robimy promocję i tak dalej. Brakuje tej iskry szaleństwa - mówił w Radiu Złote Przeboje.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!