Krzysztof Zalewski mówi o tym głośno. "Niczego nie żałuję"
Krzysztof Zalewski zaprasza słuchaczy do wspólnego odsłuchu "Zgłowy". Jak wskazuje piosenkarz, album stanowi przeciwny biegun względem "pisanych od linijki piosenek z komputera". Wśród numerów znajduje się ukryty przekaz dla miłośników francuskich klasyków.
Krzysztof Zalewski dał się poznać polskiej publiczności jako uczestnik drugiej edycji "Idola" (2002-2003). Wokalista dotarł do wielkiego finału, podczas którego wykonał utwór "Jeremy" z repertuaru Pearl Jam. Z przewagą ponad 50% głosów wygrał talent show, pokonując Bartka Homa oraz Mariusza Totoszkę. Od momentu debiutu wydał pięć albumów studyjnych (m.in. "Pistolet", "Złoto", "Zabawa"). 27 września br. światło dzienne ujrzało szóste, a tym samym najnowsze wydawnictwo gwiazdora.
Rozwiąż quiz o latach 80. i 90. XX w. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
W piątek Krzysztof Zalewski opublikował płytę "Zgłowy", nakładem wytwórni Kayax. Jak wskazuje piosenkarz najświeższa propozycja: "jest bardziej szczera, bardziej rockowa i bardziej surowa niż moje poprzednie płyty. Ale przede wszystkim bardziej bezpośrednia" (za: Kayax). W sieci pojawiły się trzy single zapowiadające krążek, mowa o piosenkach "Roboty", "Kochaj", a także tytułowej kompozycji "Zgłowy".
- Słuchacz raczej nie będzie musiał zadawać sobie pytania „co autor miał na myśli”. Płytę nagraliśmy w dużej mierze „na setkę” – na żywo, żeby zbliżyć się jak najbardziej do koncertowej energii. Liczę na to, że w erze identycznych, pisanych od linijki piosenek z komputera, ludzie docenią niedoskonały, „ludzki” sznyt tej płyty - mówi Krzysztof Zalewski.
Zobacz także: Kupili hotel i wstrzymali ruch uliczny! Ten hit zapisał się w historii
Krzysztof Zalewski wypuścił nowy numer. Tak wspomina francuską legendę
W dniu premiery "Zgłowy" na platformie YouTube ukazał się także teledysk do czwartego singla promującego album. Piosence "Edith Piaf", napisanej i skomponowanej przez Krzysztofa Zalewskiego i Andrzeja Markowskiego, towarzyszy wideoklip w reżyserii Tymona Nogalskiego. Co ciekawe, ikona francuskiej estrady nieprzypadkowo pojawia się w tytule utworu. "Dlatego jak Edith Piaf niczego nie żałuję" - śpiewa Zalewski, co jest bezpośrednim nawiązaniem do słów "Non, je ne regrette rien" (tłum. "Nie, niczego nie żałuję").
Utworu "Edith Piaf" wysłuchacie poniżej:
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!