Linda Evangelista przeszła przez piekło. "Każdy dzień jest bonusem"
Kilka lat temu Linda Evangelista całkowicie zniknęła z show-biznesu. Stało się tak za sprawą problemów zdrowotnych modelki — zdiagnozowano u niej raka piersi. Następnie pojawił się kolejny druzgocący werdykt lekarski.
Linda Evangelista to jedna z najlepszych i najpopularniejszych supermodelek lat 90. Pracowała u boku takich gwiazd jak Cindy Crawford, Claudia Schiffer czy też Naomi Campbell. Chodziła po największych wybiegach świata i była muzą wielu projektantów.
Jakiś czas temu Evangelista zniknęła z przestrzeni publicznej. Okazało się, że choruje na raka. Udało jej się wyjść z choroby, jednak nowotwór nie dawał za wygraną. Rokowania nie napawają optymizmem.
Zobacz także: Trudne dzieciństwo Dolores O’Riordan. Gwiazda The Cranberries przeszła przez piekło
Problemy zdrowotne Lindy Evangelisty
Linda Evangelista była widziana po raz ostatni na wybiegu, podczas 60. urodzin domu mody Dior. Jubileuszową kolekcję ubrań prezentowała w 2007 roku. Później sporadycznie reklamowała swoją twarzą różne marki, by w 2016 roku zniknąć na dobre z przestrzeni publicznej.
Pierwsze doniesienia o problemach ze zdrowiem Evangelisty pojawiły się w 2015 roku, kiedy kobieta przeszła nieudany zabieg kriolipolizy. Efekt końcowy był zupełnie inny od zamierzonego — zamiast maleć, jej tkanka tłuszczowa zaczęła przyrastać.
Decyduję się na to wyznanie. Przez ostatnie pięć lat bardzo cierpiałam i nie wiedział o tym nikt. Ci wszyscy, którzy zastanawiali się, dlaczego przestałam pracować, kiedy moje koleżanki rozwijały kariery, muszą wiedzieć jedno. Moje ciało zostało zdeformowane przez zabieg Zeltiq's CoolSculpting — napisała wówczas na swoim Instagramie.
Zobacz także: Celine Dion nie wróci na scenę? Stan jej zdrowia nie napawa optymizmem
Linda Evangelista przeszła zabieg mastektomii
Trzy lata po zabiegu kriolipolizy, podczas corocznej mammografii, u Lindy zdiagnozowano raka piersi. Modelka nie wahała się nawet przez chwilę i zdecydowała się wówczas na obustronną mastektomię.
Chciałam wreszcie zostawić wszystko za sobą i nie musieć się z tym męczyć, zdecydowałam się na obustronną mastektomię. Myślałam, że będę miała spokój na całe życie, że rak piersi mnie nie zabije — mówiła w wywiadzie dla magazynu WSJ.
Kolejna tragedia miała miejsce w lipcu ubiegłego roku. Pomimo usunięcia piersi, w klatce piersiowej pojawił się nowy guz. Modelka miała rezonans magnetyczny, po którym lekarze zdecydowali o przeprowadzeniu biopsji. Okazało się, że kobieta cierpi na nowotwór mięśnia piersiowego.
Zrób mi dziurę w klatce piersiowej. Nie chcę, żeby to wyglądało ładnie. Chcę zobaczyć dziurę w klatce piersiowej. Rozumiesz mnie? Nie umrę od tego — miała wówczas powiedzieć lekarzowi Enangelista.
Pomimo diagnozy, modelka nie poddaje się jednak i nie traci wiary w całkowite wyzdrowienie. Zamierza walczyć z tym groźnym przeciwnikiem. Zdaje sobie sprawę, że nowotwór może w każdej chwili powrócić, jednak stara się żyć chwilą. Testy genowe wskazują na wysokie prawdopodobieństwo nawrotu raka.
Wiem, że jestem jedną nogą w grobie, ale mimo to jestem absolutnie w nastroju do świętowania. Wiele przeszłam i wycierpiałam. Świętuję moją książkę. Jestem taka szczęśliwa, że żyję. Każdy dzień jest bonusem — kontynuowała rozmowę z magazynem WSJ Evangelista.
Zobacz także: Paul McCartney wspomina Jimmy’ego Buffetta. „Był wyjątkowy”
Sesja dla Vogue'a
W 2022 roku Linda Evangelista powróciła z przytupem, pojawiając się na okładce brytyjskiego "Vogue'a". Wzięła także udział w pokazie mody Fendi. Wzięła także udział w wyjątkowej sesji zdjęciowej u boku innych supermodelek z lat 90.: Naomi Campbell, Christy Turlington i Cindy Crawford. W amerykańskim "Vogue" Evangelista pokazała się w zupełnie nowej fryzurze. Rozjaśniła i ścięła swoje ciemne włosy. Przed obiektywem znów czuje się jak ryba w wodzie.
Zobacz także: Doda powiedziała „dość”! „Przerwałam to, kiedy zmarła moja babcia”