Michał Bajor uderza w Taylor Swift. Jest oburzony!
Kilkanaście dni temu Taylor Swift po raz kolejny triumfowała podczas rozdania nagród Grammy. Internauci wytknęli jednak piosenkarce poważną gafę. Na zachowanie amerykańskiej artystki zwrócił także uwagę Michał Bajor. Co aktor zarzucił gwieździe?
Taylor Swift to obecnie jedna z najbardziej popularnych artystek na świecie. Karierę piosenkarki śledzą miliony fanów, a jej utwory stale biją kolejne rekordy odtworzeń. Gwiazda może pochwalić się także ogromną ilością zdobytych nagród i wyróżnień. Odkąd 34-latka zagościła na scenie, udało jej się między innymi uzyskać 23 statuetki Billboard Music Awards, a także ustanowić sześć rekordów Guinnessa.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!
Kilka dni temu Taylor Swift miała okazję dopisać do listy swoich osiągnięć kolejne laury. Podczas gali wręczenia nagród Grammy gwiazda odebrała dwie statuetki za swój najnowszy album studyjny, zatytułowany „Midnights”. Po uroczystości piosenkarkę zalała jednak fala negatywnych komentarzy – wszystko z powodu jej zachowania podczas ceremonii. Gafę postanowił wytknąć artystce także Michał Bajor. Czym jego zdaniem zawiniła Taylor Swift?
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo…
Zobacz także: 8 ślubów, 6 dzieci. Wiśniewski oszalał na ich punkcie
Podczas 66. ceremonii wręczenia nagród Grammy Taylor Swift pojawiła się na scenie dwukrotnie. Najpierw piosenkarce przyznano statuetkę w kategorii Najlepszy album wokalny pop, a następnie zaproszono ją na estradę po odbiór wyróżnienia za Album roku. Gwiazda nie kryła radości z powodu wyróżnienia. Co więcej, tego wieczoru przeszła do historii jako pierwsza artystka, która czterokrotnie zdobyła Grammy za najlepszy krążek. Zdaniem wielu internautów, zachowanie 34-latki na scenie było jednak bardzo nietaktowne. Dlaczego?
[instagram]Zobacz także: Aleksandra Niżyńska była gwiazdą „Klanu”. Nie uwierzycie, jak dziś zarabia
Michał Bajor atakuje Taylor Swift. To zachowanie gwiazdy zszokowało aktora
Statuetka za Album roku powędrowała do Taylor Swift z rąk Celine Dion. Oglądający galę widzowie zwrócili jednak uwagę na fakt, że laureatka wyróżnienia całkowicie zignorowała obecność gwiazdy na scenie. Piosenkarka w pośpiechu odebrała nagrodę, nie zamieniając ze starszą koleżanką nawet słowa, a następnie zaczęła przemawiać. Zachowanie gwiazdy nie uszło też uwadze Michała Bajora. Aktor postanowił skomentować sprawę na swoim Instagramie:
Z dużym zainteresowaniem, ale i trochę smutkiem, obejrzałem fragmenty z wręczania Grammy 2024. To oczywiście święto światowej (czytaj amerykańskiej), muzyki, ale poza nagrodzonymi, zapraszano na scenę, jako gości, Ikony globalnej kultury jak m.in. Celine Dion. Owszem, publika, na czele ze współczesnymi gwiazdami (i gwiazdkami) zgotowała wszechgwieździe owacje na stojąco, ale już Taylor Swift, największa dzisiaj artystka-celebrytka, przyjęła Grammy (co niestety zarejestrowały kamery), z rąk wielkiej artystki, z nonszalancką brawurą i tak na dobre, kompletnie bez szacunku i jakiejkolwiek chwili zauważenia zaszczytu jaki ją spotyka – napisał na swoim Instagramie Michał Bajor. Cóż, bardzo przykre i niestety mocno świadczy o pstrokatości i braku taktu dla tych, którzy tworzyli w przeszłości kulturę muzyczną świata… Ważna chwila, wrzask publiki, ale ani chwili na pomyślenie, że być może kiedyś, kolejna młodsza piosenkarka, odbierając nagrodę od utytułowanej starszej Swift, również przyjmie Grammy tak, jakby wręczała jej tę statuetkę przypadkowa osoba z… obsługi koncertu. Smutne. Brrr… – podsumował swój wpis artysta.
Zobacz także: Ta operacja była jego koszmarem. Legendarny muzyk: „Prawie nas zabili”
Czy Taylor Swift faktycznie zachowała się nietaktownie odbierając statuetkę z rąk starszej koleżanki? Nagranie z chwili wręczenia nagrody możecie zobaczyć poniżej:
Zobacz także: Ewa Farna już tak nie wygląda. To stoi za jej przemianą
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!