Michał Wiśniewski ma kłopoty. Do sądu wpłynął pozew
Michał Wiśniewski znów znalazł się w tarapatach. Konkretniej mówiąc – jego fundacja. Do sądu trafił pozew. Sprawę skomentował adwokat lidera Ich Troje.
Michał Wiśniewski to rasowy celebryta. W jego życiu działo się naprawdę sporo. Wystarczy wspomnieć o wielkiej karierze, zarobieniu milionów, a potem bankructwa. Mimo upływu lat, lider Ich Troje wciąż pozostaje w kręgu zainteresowań mediów i opinii publicznej. Niestety, nie zawsze pojawiają się pozytywne informacje odnośnie jego osoby. Tym razem znów ma kłopoty.
Rozwiąż quiz o hitach Michała Wiśniewskiego. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Tylko hity Michała Wiśniewskiego. "Powiedz czemu" nie masz 20/20?!
Michał Wiśniewski ponownie w tarapatach
Poza karierą artystyczną, lider Ich Troje znany jest także z działalności charytatywnej. Założył MojaFundacja.pl, która zajmuje się pomocom potrzebującym dzieciom, ich rodzinom czy osobom wykluczonym. Michał Wiśniewski każdego roku organizuje też akcję "Wiśnia dzieciom", w ramach której odwiedza domy dziecka.
Na początku roku MojaFundacja.pl podjęła współpracę z Polską Fundacją Narodową. Jej celem była organizacja koncertu Ich Troje. PFN miała przekazać 100 tysięcy złotych dotacji. Natomiast Michał Wiśniewski miał zagrać z zespołem w Wilnie w ramach wydarzenia promującego polską kulturę. Wszystko miało odbyć się w październiku.
Fundacja Wiśniewskiego, jak informował PFN w oficjalnym piśmie dla PAP, miała jednak przenieść koncert na 24 sierpnia oraz zmienić jego miejsce na zamek w Miednikach Królewskich. PFN nie zgodziła się na zmiany i wysłała do MojaFundacja.pl list z informacją o wycofaniu dotacji. Ta nie odebrała listu, więc PFN wysłała maila. To również miało nie przynieść skutku.
PFN pozwała fundację Wiśniewskiego. Adwokat gwiazdora komentuje
Ostatecznie Polska Fundacja Narodowa pozwała do sądu MojaFundacja.pl. Michał Wiśniewski miał dowiedzieć się o wszystkim z komunikatu Polskiej Agencji Prasowej. “Kto daje i zabiera, ten się w piekle poniewiera” – skomentował dla PAP Antoni Kania-Sieniawski, adwokat gwiazdora.
Dodał także, że organizacja koncertu w Wilnie miała być niemożliwa ze względu na zajęty termin. Polska Fundacja Narodowa miała być o wszystkim poinformowana za pośrednictwem maila. Prawnik powiedział również, że w trakcie koncertu w Miednikach Królewskich promowano PFN. Adwokat Michała Wiśniewskiego podkreślił również, że wszystkie warunki umowy zostały spełnione.
Chyba że idea tego przedsięwzięcia sprowadzała się do zorganizowania imprezy w konkretnym miejscu i w październiku, chociażby dla wąskiego grona. Tymczasem, ponieważ koncert na zamku był w plenerze, mogła go zobaczyć większa publiczność – komentował dla PAP prawnik gwiazdora.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZłotePrzeboje.pl!