Michał Wójcik tryska humorem. Tak członek Ani Mru Mru obśmiewa realia
Michał Wójcik to prawdopodobnie najpopularniejszy "garbus" polskiego kabaretu. Komik rozbawił miliony Polaków wyśmienitą kreacją Tofika, w tytułowym skeczu. Teraz artysta opowiedział, jak wygląda jego życie prywatne. Czy jest pogodnym człowiekiem i jak radzi sobie z trudami życia?
Michał Wójcik jest jednym z najlepiej rozpoznawalnych i cieszącym się największą sympatią publiczności komików w Polsce. Widzowie poznali go, jako jednego z członków powszechnie uwielbianego kabaretu Ani Mru Mru. Czy jemu samemu zawsze jest jednak do śmiechu? Artysta kabaretowy opowiedział, jak wyglądają blaski i cienie życia scenicznego śmieszka.
Rozwiąż quiz o Kabarecie Starszych Panów. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów!
Jak Michał Wójcik radzi sobie w trudnych chwilach?
"Ludożerka, chce cukierka!" - te słowa komika ze skeczu "Tofik", weszły już do słownika mowy potocznej. Satyryk jest członkiem przezabawnej formacji Ani Mru Mru od 2000 roku. Komik jest znany z tego, że tryska dobrym humorem i nie opuszcza go pogoda ducha. Choć w publicznych sytuacjach, z jego twarzy nie schodzi uśmiech, prywatne życie boleśnie go doświadczyło.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo…
W ubiegłym roku, Michał Wójcik musiał się zmierzyć z wyjątkowo tragicznym wydarzeniem. W marcu 2023 roku, komik pożegnał swą ukochaną, Janinę. Partnerka artysty przez ponad trzy lata walczyła z nowotworem.
Zobacz także: Feministyczny manifest lat 80. Początkowo jego wydźwięk był zupełnie inny
Życie pokazuje, że im większy upadek u mnie, tym większa energia i bardziej się podnoszę. I do tego dążę w tej chwili. Płaczę, bo to jest smutna sytuacja, ale ten płacz mnie bardzo dopinguje i oczyszcza - mówił jakiś czas temu Michał Wójcik w rozmowie z Andrzejem Sołtysikiem dla Świata Gwiazd.
Komik z Ani Mru Mru opowiedział o życiu kabareciarza
Członek kabaretu Ani Mru Mru, wystąpił niedawno w drugim wydaniu show "LOL: Kto się śmieje ostatni" dla platformy Prime Video. Zwycięzcą programu zostaje uczestnik, który przez 6 godzin zachowa kamienną twarz i się... nie uśmiechnie! Komik nie krył, że było to dla niego niemałe wyzwanie.
Było bardzo ciężko z tego względu, że ja i tak się śmieję ze wszystkiego - powiedział Michał Wójcik w rozmowie z Plejadą.
Okazało się, że Michał Wójcik tryska humorem także w życiu prywatnym.
Na co dzień komicy są takimi smętnymi ludźmi, którzy się kręcą wokół bułek w sklepie albo wędliny i wtedy wędliny się śmieją. Ja jestem bardzo pogodną osobą. Mam oczywiście swoje momenty zadumy. Czasem można mnie spotkać na skrzyżowaniu, jak siedzę w samochodzie zadumany, ale to jest tak czwarta, piąta w nocy - wyznał satyryk w tej samej rozmowie z Plejadą.
Komik zdradził także, że stara się zachować w swych skeczach pewien umiar. Bardzo się pilnuje, by nie przekroczyć pewnych granic.
Są rzeczy, tak zwane granice dobrego smaku, którego np. my jako kabareciarze, jako nasz kabaret staramy się nie przekroczyć. Aczkolwiek ta granica dobrego smaku też się przesuwa. Stand-uperzy ją przesuwają, filmy, środowisko. No i ogólnie spotkania towarzyskie prywatne, zwłaszcza - dodał komik.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!