Włącz radio

Mieli tylko 48 godzin. Madonna nie chciała się zgodzić!

2 min. czytania
22.07.2024 10:38
Zareaguj Reakcja

Premiera filmu "Deadpool&Wolverine" tuż-tuż. Gwiazdorzy produkcji Marvela – Ryan Reynolds i Hugh Jackman – w ostatnim wywiadzie opowiedzieli, co musieli zrobić, by Madonna zgodziła się na użycie w filmie jednego z jej przebojów.

|
fot. „Deadpool & Wolverine”. wikimedia/Gage Skidmore/Ralph/PH/CC-BY-2.0

Wiosną w zwiastunie filmu "Deadpool & Wolverine" pojawił się ogromny (i kontrowersyjny) przebój końca lat 80. – "Like A Prayer" Madonny. Było to dla wielu osób spore zaskoczenie.

Rozwiąż quiz o skandalistkach lat 80. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Tak Madonna dała się przekonać

Premiera filmu "Deadpool & Wolverine" już 26 lipca. Tuż przed tym, jak trzecia część przygód Wade'a Wilsonona trafi do kin na całym świecie, wyszło na jaw, jak Madonna dała się namówić na wykorzystanie "Like a Prayer" w głośnej produkcji Marvela.

Opowiedzieli o tym w niedawnym wywiadzie dla radia SiriusXM odtwórcy głównych ról – Ryan Reynolds i Hugh Jackman – oraz reżyser, Shawn Levy. Ten ostatni wskazał, że "wymagało to osobistej wizyty w domu Madonny. Podczas niej pokazali artystce sekwencję, w której będzie wykorzystany utwór".

Zobacz także: Fronczewski, Podsiadło i Brodka. Zaskakująca współpraca! „To współczesny manifest”

Reynolds szybko dodał, że przypuszczali, iż nakłonienie "królowej popu" do tego, by "udzieliła im błogosławieństwa", nie będzie łatwym zadaniem.

Poza tym zacznijmy od tego, że Madonna nie udziela licencji od tak na piosenki, szczególnie na tę piosenkę (...). To była wielka rzecz, żeby o ten utwór poprosić, a na pewno jeszcze większa, żeby go wykorzystać. Pojechaliśmy i spotkaliśmy się z nią. Pokazaliśmy jej, jak to będzie wykorzystywane, gdzie i dlaczego – zastrzegł. 

"Jak spotkanie z rodziną królewską"

Reżyser filmu "Deadpool & Wolverine", Shawn Levy, przyznał, że wszyscy podczas spotkania z Madonną czuli się niemal, jakby "spotykali się z rodziną królewską".

Zapytałem jednej z osób, które u niej pracują, czy mogę zwracać się do niej po prostu Madonna. "Cześć Madonna, jestem cholerny Ryan" (...). To było jedno z najbardziej ekscytujących przeżyć w moim życiu – zażartował natomiast Ryan Reynolds.

Kanadyjski gwiazdor zdradził też, że piosenkarka po tym, jak dała im pozwolenie na użycie "Like a Prayer", udzieliła im także cennej wskazówki, jak usprawnić scenę, którą jej pokazali.

Dała świetną uwagę. Oglądała scenę i – nie żartuję – stwierdziła: "Musicie to zrobić". I cholera, ta uwaga była w punkt – wspominał.

Natomiast Levy powiedział, że w nowej sesji nagraniowej mieli tylko 48 godzin na to, żeby zastosować w scenie wskazówkę Madonny. To się udało. Podkreślił, że "dzięki temu sekwencja stała się lepsza".

Jak wyjawił na koniec, sama Madonna powiedziała im, że mieli u niej pewne fory. To dlatego, że jej syn jest wielkim fanem przygód Deadpoola.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!