Muzyk prowadził pijany i trafił przed sąd. To powiedział po rozprawie
W czerwcu Justin Timberlake został zatrzymany za jazdę samochodem po spożyciu alkoholu. W piątek 13 września odbyła się rozprawa sądowa dotycząca incydentu. Zapadł wyrok, a gwiazdor wygłosił specjalne przemówienie.
W drugiej połowie czerwca Justin Timberlake został zatrzymany w Nowym Jorku za prowadzenie auta pod wpływem alkoholu. Artysta miał nie trzymać się swojego pasa ruchu, po czym doszło do interwencji ze strony policji. Według medialnych przkazów artysta miał tłumaczyć służbom, że "wypił tylko jedno Martini". Teraz o sprawie znowu jest głośno.
Rozwiąż quiz muzyczny i uzupełnij wyraz w tytule hitu. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem…
Wszystko ze względu na ugodę, jaką zawarł prawnik gwiazdora i biuro prokuratora okręgowego hrabstwa Suffolk. Justin Timberlake przyznał się bowiem do "kierowania pojazdem w stanie ograniczonej zdolności, wynikającej ze spożycia alkoholu", co zgodnie z obowiązującym w USA prawem jest mniej inwazyjne niż "prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu". Z tego powodu wokalista otrzymał znacznie niższą karę.
Justin Timberlake z oficjalnym wyrokiem
W piątek 13 września Justin Timberlake pojawił się w sądzie, gdzie ogłoszono wyrok w jego sprawie. Zdaniem amerykańskiego sądu gwiazdor musi zapłacić 500 dolarów grzywny, odbyć 25 godzin pracy społecznej oraz wystąpić w kampanii przestrzegającej przed jazdą po spożyciu alkoholu. Tuż po opuszczeniu sali rozpraw wydał oświadczenie.
Zobacz także: Fenomenalny występ Kazadi! Zaśpiewała wielki hit i zrobiła furorę
Chciałbym powiedzieć wszystkim oglądającym oraz słuchającym. Nawet jeśli wypijesz jednego drinka, nie siadaj za kierownicą samochodu. Jest tak wiele alternatyw. Zadzwoń do znajomego, wybierz Ubera. Jest wiele aplikacji podróżniczych...
Justin Timberlake dodał także, że "nawet jeden drink nie jest wystarczającym powodem, żeby usiąść za kierownicą samochodu". Jak tylko wieści trafiły do sieci, rozpętała się prawdziwa medialna burza. Zdaniem niektórych internautów kara dla wokalisty jest niewymierna i zbyt niska. Inni z kolei wspierają ulubionego gwiazdora i stoją za nim murem.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!