Bob Marley przeżył zamach. Przypadek uratował mu życie
Bob Marley i John Lennon mają wiele wspólnego. Oboje byli wybitnymi muzykami, wegetarianami i propagatorami pokoju na świecie. Mało kto wie, że Marley przeżył zamach na swoje życie i cudem uniknął śmierci.
“Three Little Birds”, “Could You Be Loved” czy “Is This Love” to klasyka muzyki reggae. Autorem tych hitów był Bob Marley. Wokalista zmarł w wieku 36 lat po kilkuletniej walce z chorobą nowotworową. Niestety, została zdiagnozowana w bardzo zaawansowanym stanie. Niewiele osób wie, że Marley mógł zginąć o wiele wcześniej w wyniku zamachu. 3 grudnia 1976 roku cudem uszedł z życiem. Ta historia poruszyła całą Jamajką.
Rozwiąż quiz muzyczny. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Jak dobrze znasz polski rock lat 2000.? 15/20 punktów to mus!
Bob Marley przeżył zamach
W drugiej połowie lat 70. Jamajka mierzyła się z dużym kryzysem, który przerodził się w poważny konflikt polityczny. Mieszkańcy czuli się zagrożeni. Z tego powodu ministerstwo kultury postanowiło zorganizować koncert Smile Jamaica. W rzeczywistości miał być to wiec poparcia dla socjalistycznej Ludowej Partii Narodowej.
Redakcja poleca:Tak zaczął się szał na The Beatles! To Lennon ukrył w wielkim hicie
Bob Marley miał być główną gwiazdą, jednak na dwa dni przed koncertem doszło do tragedii. Grupa zamachowców wtargnęła do domu Marleya i oddała kilkanaście strzałów. Kule trafiły w Dona Taylora, Lewisa Griffitha oraz żonę muzyka, która trafiła do szpitala.
W momencie włamania się bandytów ćwiczyliśmy piosenkę "I Shot The Sheriff". Bob wyszedł, bo na tej płycie nie było dętek, a waltorniści chcieli na niej zagrać… Wyszedł z sali prób i poszedł do kuchni po grejpfruta czy coś… Nagle zobaczyliśmy rękę wysuwającą się zza drzwi i zaczynającą strzelać — wyznał Tyrone Downie na łamach "So Much Things to Say".
Wokalista The Wailters został zraniony w klatkę piersiową, jednak nie odniósł poważnych obrażeń. Sprawcy zdarzenia natychmiast uciekli z miejsca zbrodni, a ich tożsamość nigdy nie została ustalona. Według jednej z teorii zamachowcy działali z ramienia... Jamajskiej Partii Pracy.
Bob Marley znał swoich napastników
Zraniony Bob Marley wystąpił na “Smile Jamaica” i dał jeden ze swoich najlepszych koncertów. Tuż po występie został zapytany o to, czy znał swoich napastników. “Tak, znam. Nie zostali złapani przez sąd czy policję” - tłumaczył.
Redakcja poleca:To niezapomniany hit lat 80. "Po prostu się rzuciła"
Niedługo później opuścił Jamajkę i zamieszkał w Wielkiej Brytanii, gdzie wydał album “Exodus” i kultową już “Kayę”. Zmarł pięć lat później. Chwilę przed odejściem powiedział, że “za pieniądze nie da się kupić życia”.
Przyczyną śmierci był nieleczony czerniak, który dał przerzuty do wątroby, płuc i mózgu. Został pochowany w ukochanym Kingston. W pogrzebie wzięło udział ponad 100 tys. osób.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!