Hit lat 70. mówił o tajemniczej wybrance. Kim była Złota Jagoda?
Kiedy Grateful Dead koncertowali, zbierali wokół siebie wianuszek fanów. Kim byli Deadheadzi? Okazuje się, że każdy z występów amerykańskiej kapeli różnił się od poprzedniego. Jednak nieodłącznym elementem ich wszelkich tras pozostawał przebój "Sugar Magnolia".
Początki zespołu Grateful Dead sięgają połowy lat 60. XX w. Kapela z Palo Alto zasłynęła z eklektycznego repertuaru, łączącego elementy rocka, reggae, tzw. muzyki świata oraz brzmień psychodelicznych. Jej członkowie byli uznawani nie tylko za głównych reprezentantów środowiska dzieci kwiatów, ale również pionierów i ojców chrzestnych jam bandów.
Rozwiąż quiz muzyczny. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Jak dobrze znasz "gwiazdy jednego hitu"? 15 punktów to mus!
Grateful Dead byli mistrzami improwizacji
Już od pierwszych koncertów na muzycznych wydarzeniach Grateful Dead nie brakowało improwizacji. W rezultacie w latach 70. XX w. powstała charakterystyczna społeczność fanów, którą określano nazwą Deadhead. Fandom podróżował śladami amerykańskich muzyków, by zobaczyć jak największą liczbę koncertów i festiwali.
Redakcja poleca:Hit, który był esencją lat 80. Zatańczyli w nim imprezowicze z różnych epok
Zdaniem Deadheadów każdy z koncertów Grateful Dead różnił się od poprzedniego. Niemniej nieodłącznym elementem setlisty był utwór "Sugar Magnolia". Nadmieńmy, że wspomniany numer jest jednym z najbardziej popularnych przebojów Grateful Dead, obok takich hitów jak: "Casey Jones", "Uncle John's Band", "Truckin'", "Touch of Grey" czy też "Sugaree".
Historia piosenki "Sugar Magnolia"
Piosenka "Sugar Magnolia" pojawiła się pierwszy raz na albumie studyjnym "American Beauty", który ujrzał światło dzienne w 1970 roku. Przebój ówczesnej dekady skomponowali Robert Hunter i Bob Weir. Natomiast pierwszy raz na koncercie wybrzmiała w Fillmore West w San Francisco w czerwcu 1970 r.
Redakcja poleca:To była najpierw świąteczna ballada. Hit lat 90. rozsławił kultowy film!
Co ciekawe, warstwa liryczna jest pełna odniesień literackich, kulturowych i społecznych. Zauważalne jest chociażby podobieństwo między tajemniczą dziewczyną z piosenki a postacią Złotej Jagody z "Drużyny Pierścienia" J.R.R. Tolkiena.
"Widziałem moje kochanie nad rzeką, wiedziałem, że musiała się niedługo wynurzyć, żeby nabrać powietrza" - słyszmy w utworze "Sugar Magnolia".
Ponadto za pośrednictwem strony American Songwriter dowiadujemy się, że kompozycja powstała najprawdopodobniej z myślą o długoletniej dziewczynie Boba Weira - Frankie Weir.
Nagranie z koncertu obejrzycie poniżej. Oto "Sugar Magnolia":
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!