advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
Włącz radio

Najdroższy film w historii polskiego kina. “Quo vadis” miał premierę 22 lata temu

MS
2 min. czytania
14.09.2023 06:05
Zareaguj Reakcja

Adaptacja powieści Henryka Sienkiewicza kończy dziś 22 lata. “Quo vadis” jest najdroższą polską produkcją w historii kina. Jeszcze żadne dzieło nie zbliżyło się budżetem do filmu Kawalerowicza. Po premierze pojawiało się sporo głosów krytyki. Teraz wspominamy go z nostalgią.

|
fot. 'Quo vadis' miało premierę 22 lata temu, kadr z filmu

Henryk Sienkiewicz napisał “Quo vadis” w 1896 roku. Powieść ukazywała się początkowo w częściach na łamach warszawskiej “Gazety Polskiej”, krakowskiego dziennika “Czas” oraz “Dziennika Poznańskiego". Kiedy wydano ją drukiem zwartym, odniosła sukces nie tylko w Polsce, lecz także na świecie. Przetłumaczono ją na ponad pięćdziesiąt języków. Kwestią czasu było, aż doczeka się ekranizacji.

Zobacz także: Ville Valo ponownie zagra w Polsce. To koniec solowej kariery wokalisty HIM?

“Quo vadis” ma 22 lata

Powieść Henryka Sienkiewicza była ekranizowana kilkukrotnie. Pierwsza pojawiła się w 1901 roku. Wyreżyserowali ją Lucien Nonguet i Ferdinand Zecca. Następnie pojawiły się filmy w 1912 roku w reżyserii Enrica Guazzoniego oraz w 1924 roku nakręcony przez Gabriella D'Annunzio i Georga Jacoby’ego. Wszystkie trzy adaptacje “Quo vadis” były nieme.

W kolejnych latach premierę miały film Mervyna LeRoya w 1951 roku oraz serial Franco Rossiego w roku 1985. Na polską ekranizację “Quo vadis” musieliśmy poczekać do roku 2001. Wówczas postanowił ją wyreżyserować Jerzy Kawalerowicz. W oparciu o film powstał też sześcioodcinkowy serial. Na ekranie mogliśmy zobaczyć m.in. Pawła Deląga, Magdalenę Mielcarz, Bogusława Lindę czy Michała Bajora.

Zobacz także: Piotr Adamczyk wrócił do Polski. Żona zrobiła mu niespodziankę

Najdroższa polska produkcja

“Quo vadis” w reżyserii Kawalerowicza było ogromnym przedsięwzięciem. Sceny kręcono nie tyko w Polsce, lecz także w Tunezji, Włoszech oraz Francji. Budżet filmu przekroczył 76 milionów złotych. Czyni to go najdroższym polskim filmem, jaki kiedykolwiek nakręcono. Jeszcze żadna produkcja z kraju nad Wisłą nie zbliżyła się do tej kwoty. By pokazać tę skalę, warto spojrzeć na drugie dzieło z najwyższym budżetem. To “Karol. Papież, który pozostał człowiekiem”, którego produkcja osiągnęła koszt około 48 milionów złotych.

“Quo vadis” Kawalerowicza miało premierę 14 września 2001 roku. W kinach film zobaczyło prawie 4,5 miliona widzów. W Watykanie obejrzał go papież Jan Paweł II. Sukces był nieprawdopodobny. Krytycy jednak nie przyjęli ekranizacji zbyt ciepło. Po wielu latach nawet aktorzy wypowiadali się o niej o wiele chłodniej niż na początku. Wielu z nich miało później problem z grą w innych produkcjach, a ich kariery zatrzymały się na moment w miejscu. Innym jednak “Quo vadis” otworzył drzwi na rynek międzynarodowy.

Po latach wiele osób dobrze wspomina film Kawalerowicza. Bez względu na opinie o samym obrazie, trzeba przyznać, że czegoś takiego polskie kino nie widziało wcześniej, ani też później. “Quo vadis” to prawdziwa “superprodukcja”, której zapewne długo nic nie przebije. Jeśli artystycznie, to na pewno nie pod względem wydanych pieniędzy.

Zobacz także: Małgorzata Rozenek dumna z Henia. Tak malec radzi sobie w przedszkolu