Beyonce żyje w luksusie, a jej brat klepie biedę. "Pyta, dlaczego go nie kocha"
Matka przyrodniego brata Beyonce zarzuciła jej w wywiadzie, że gwiazda nie interesuje się losem swojego młodszego brata. Nastoletni Nixon ma ciągle pytać, "dlaczego ta pani go nie kocha".
Nixon to przyrodni brat Beyonce. Jest owocem romansu jej ojca - Matthew Knowlesa - z 19 lat młodszą aktorką Alexsandrą Wright. Nixon urodził się w 2010 roku. Ojcostwo Knowlesa zostało potwierdzone testami DNA. Media donoszą, że Knowles nie płaci alimentów, a nawet więcej: że nie zna swojego syna.
Czytaj też: Lana Del Rey obsmarowała byłego chłopaka. Nie pozostawiła na nim suchej nitki
Gdy Nixon miał cztery lata, trafił wraz z matką do przytułku po utracie domu. Następnie mieli zamieszkać w przyczepie kempingowej.
"On wciąż pyta: «Dlaczego ta pani mnie nie kocha?». Nixon nie miał luksusu bycia normalnym dzieckiem. Bycie spokrewnionym z kimś sławnym sprawia, że traci się własną tożsamość. Czasem siedzę w łazience i płaczę, bo nie wiem, jak mu pomóc" - wyznała matka Nixona w wywiadzie dla The Sun.
"Myślę, że Beyonce jest cudowną osobą i nigdy celowo mnie nie skrzywdziła. Nie chcę od niej pieniędzy. Chcę tylko, żeby mój syn miał dobre, szczęśliwe życie. Czasem trudno jest mu patrzeć na luksusy, w jakie opływają miliarderzy, tacy jak jego siostra. Mówię mu wtedy, że nie wolno pożądać tego, co posiada inny człowiek. A poza tym sława nie zawsze idzie w parze ze szczęściem" – dodała Wright.
Czytaj też: Testament Arethy Franklin. Jest decyzja sądu w sprawie majątku
Beyonce kupiła rezydencję w Malibu
W maju media obiegła informacja, że Jay-Z i Beyoncé kupili luksusową willę w Malibu. Rezydencja kosztowała 200 mln dolarów.
Willa ma być drugą najdroższą nieruchomością w całym USA. Pierwszeństwo przypada czteropoziomowemu apartamentowi na Manhattanie w Nowym Jorku, który w 2019 roku kupił potentat funduszy hedgingowych Kenneth Griffin. Apartament kosztował około 338 mln dolarów.
Willę gwiazdorskiej pary zaprojektował japoński wizjonerski architekt Tadao Ando. Poprzednim właścicielem domu był William Bell Jr. – znany w środowisku kolekcjoner sztuki. Ponoć budowa posiadłości trwała 15 lat, a Bell zaciągnął na nią kredyt w wysokości 100 mln dolarów.
Amerykańskie media opisywały nieruchomość jako „perełkę architektoniczną” czy „minimalistyczne arcydzieło”.
Czytaj też: Wielki powrót Britney Spears. Jest decyzja! Padła data