Nie żyje Krzysztof Rottbard. TVP potwierdza
Zmarł Krzysztof Rottbard. Uczestnik pierwszej edycji programu “Sanatorium miłości”. Smutną informację przekazała telewizja w mediach społecznościowych.
Krzysztof Rottbard nie żyje. 11 lipca 2023 roku oficjalny profil programu “Sanatorium miłości” poinformował o tym smutnym zdarzeniu. Mężczyzna miał 67 lat. Przyczyna jego śmierci nie jest znana. W internecie w wielu miejscach możemy przeczytać kondolencje od fanów i widzów programu.
Zobacz także: 60 tys. ofiar w Europie. Wystarczył rok. Niektórzy nadal lekceważą
Nie żyje Krzysztof Rottbard
Wziął udział w pierwszej edycji “Sanatorium miłości”. Krzysztof Rottbard pochodził z Warszawy, ale kochał podróżować. Jego ulubionymi kierunkami były Francja, Belgia oraz Włochy. Zawodowo zajmował się handlem, a niegdyś był zapalonym fanem polowania. Prowadził firmy, by potem zająć się odnawianiem i sprzedawaniem antyków. Był w związku małżeńskim przez 28 lat, który zakończył się rozwodem. Miał dwoje dorosłych już synów oraz dwoje wnucząt.
Dotarła do nas bardzo smutna wiadomość. W wieku 67 lat odszedł od nas Krzysztof Rottbard, uczestnik pierwszej edycji Sanatorium Miłości. Dobry i otwarty kolega, zawsze uśmiechnięty i pozytywnie nastawiony do życia. Żegnaj Krzysztofie. Rodzinie i bliskim składamy serdeczne wyrazy współczucia - napisano na Facebooku “Sanatorium miłości”.
Zobacz także: Łzy w oczach Liroya. „Moje dzieci są terroryzowane”
Rottbard w telewizji
Krzysztof Rottbard postanowił wziąć udział w programie na długo po rozwodzie. Przyznawał niegdyś, że powodem była chęć przeżycia przygody. Udało mu się stworzyć dobrą relację z Wiesławą Kwiatek, o czym zapewne pamiętają widzowie “Sanatorium miłości”. Krzysztof Rottbard nie ukrywał również, że był bardzo ciekaw innych uczestników. Chciał poznać ich zainteresowania, pasje czy rzeczy, które powodują, że cieszą się życiem.
Przede wszystkim spodziewałem się przygody. Oczywiście byłem otwarty na nowe znajomości. Chciałem stanąć z boku, poznać bliżej ludzi. Ciekaw byłem, co moi rówieśnicy robią, jakie mają pasje, zainteresowania, czego oczekują od życia i co ich cieszy. Na co dzień obracam się w młodszym towarzystwie, ale też już trochę rdza zaczyna się odkładać. Dla mnie udział w tym programie był jak wejście do odrdzewiacza - mówił kiedyś Rottbard w rozmowie z “Interią”.
Zobacz także: „Najstarsza matka w Polsce” spisała testament. Kto zajmie się jej dziećmi?