Nie żyje Martin Stevens. To on w latach 70. śpiewał "Love is in the air"
Nie żyje muzyk Martin Stevens. Kanadyjski wokalista zdobył popularność w latach 70., dzięki coverowi przeboju "Love is in the air".
O śmierci kanadyjskiego muzyka popowego poinformowała w mediach społecznościowych córka jego żony, Sophie Dupuis-Boudreau. "Dziś rano mój ojczym Martin Stevens odszedł. Jego walka dobiegła końca. Zostawił w żałobie moją mamę - swoją żonę - i wnuka Scotta, którego tak bardzo kochał" - napisała w środę (5 lipca) Sophie Dupuis-Boudreau. "Był świetnym piosenkarzem o dobrym sercu" - dodała.
"Już tęsknię. Słuchając śpiewu, przypominam sobie piękne wspomnienia, kiedy obcinałam Ci włosy i robiłam makijaż przed występem. Szczęśliwej podróży, mój kochany tatusiu, już nie cierpisz" - napisała w kolejnym poście Sophie Dupuis-Boudreau.
Czytaj też: To przyczyna śmierci 19-letniego De Niro. Matka wyjawiła prawdę
Martin Stevens - a właściwie Roger Prud'homme, bo tak brzmiało jego oryginalne nazwisko - zasłynął z coveru utworu Johna Paula Younga "Love is in the air". Rozsławił go szczególnie w Kanadzie. Piosenka odnosiła sukcesy i znajdowała się wysoko na listach przebojów. Choć w pozostałych krajach lepiej przebiła się oryginalna wersja Johna Paula Younga, wiele osób kojarzy również wykonanie Stevensa.
Czytaj też: Znana aktorka wyszła z więzienia. Werbowała do sekty niewolnice
Drugim najbardziej znanym utworem wykonywanym przez Martina Stevensa była piosenka "Midnight Music".
Martin Stevens zmarł w wieku 69 lat.
Zobacz też: Quiz. Lata 80. czy 90.? Jeśli kochasz muzykę, 6/10 to zupełne minimum