Włącz radio

Nie żyje Mike Pinder. To spod jego rąk wyszedł jeden z największych hitów w historii

WW
3 min. czytania
26.04.2024 08:18
Zareaguj Reakcja

Nie żyje Mike Pinder. Muzyk był jednym z założycieli legend rocka progresywnego – grupy The Moody Blues. Miał 82 lata.

|
fot. Mike Pinder nie żyje. wikimedia/Jim Summaria/CC-BY-SA-3.0

Media obiegła smutna wiadomość, zwłaszcza dla miłośników rocka i muzyki w ogóle. W środę 24 kwietnia w wieku 82 lat zmarł Mike Pinder. Brytyjczyk był współzałożycielem kultowego zespołu The Moody Blues.

Rozwiąż quiz o hitach lat 70. i 80. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Stanowił o sile najsłynniejszego składu formacji za czasów jej największych artystycznych i komercyjnych sukcesów. Pisał teksty, był klawiszowcem i jednym z wokalistów kapeli. Należał też do pionierów w kwestii stosowania w utworach instrumentu elektronicznego o nazwie melotron.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo...

Mike Pinder nie żyje

Informacje o tym, że Mike Pinder nie żyje, przekazała jego rodzina w oświadczeniu udostępnionym przez basistę The Moody Blues, Johna Lodge'a.

Nie wyjawiono, jaka była przyczyna śmierci znanego muzyka. Sprecyzowano jedynie, że odszedł w swoim domu nieopodal Sacramento w Kalifornii, a do końca byli przy nim najbliżsi.

Rodzina wspominała Pindera jako "muzyka, ojca, kosmicznego filozofa i przyjaciela", który "żył z dziecięcym zachwytem, krocząc głęboko introspekcyjną ścieżką, która łączyła umysł i serce".

Jego ostatnie dni wypełnione były muzyką, a także miłością jego rodziny – dodano.

Zobacz także: Kontrowersyjny hit lat 80. dostał nowe życie. Wideo bije rekordy

Wraz z The Moody Blues tworzył legendę

Mike Pinder był ostatnim żyjącym członkiem pierwszego składu The Moody Blues. Powołał tę formację do życia w 1964 r. wraz z multiinstrumentalistą i wokalistą Ray'em Thomasem.

Bardzo szybko skład zasilili perkusista Graeme Edge, basista i wokalista Clint Warwick oraz gitarzysta i wokalista Denny Laine. Jednak tego ostatniego po wydaniu debiutanckiego krążka kapeli (z 1965 r.) zastąpił Justin Hayward.

Zobacz także: Nowe wieści ws. zdrowia Celine Dion. „Niewiele możemy zrobić”

To właśnie już z Haywardem w składzie The Moody Blues wyrobił sobie markę i na stałe wpisał się do annałów muzyki. 16 płyt grupy i dziesiątki jej singli rozeszły się w ponad 70 mln egzemplarzy. Wprowadzono ją także do Rock & Roll Hall of Fame.

Mike Pinder z kapelą z Birmingham stworzył choćby takie klasyki, jak "Nights In White Satin", "The Story in Your Eyes" czy "Question". Szczególnie ważne miejsce zajmuje pierwszy z tych utworów. Wydana w 1967 r. ballada jest uważana za jedną z najlepszych i najsłynniejszych kompozycji rocka progresywnego/psychodelicznego w historii.

Oglądaj

Zobacz także: To nie on napisał wielki hit lat 70. Prawda wyszła na jaw po latach. „Kradzież”

Zespół miał przerwę w działalności w latach 1974-1977. W tym czasie Mike Pinder zamieszkał w Kalifornii i wydał swój pierwszy solowy album "The Promise". Po zejściu się formacji pomógł jej jeszcze nagrać płytę "Octave", ale potem całkowicie opuścił grupę. 

Podjął pracę w branży technologicznej. Przez długi czas unikał blasku fleszy. Wydał jeszcze w 1994 r. drugą solową płytę pt. "Among the Stars". Potem zdarzało mu się jeszcze sporadycznie pracować w studiu. Pomagał też młodym artystom. Warto nadmienić, że lata wcześniej wystąpił gościnnie w kilku utworach na płycie Johna Lennona "Imagine" z 1971 r.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!