Niepokojące wieści na temat stanu Madonny. Nie tego się spodziewano
Pod koniec czerwca Madonna trafiła na oddział intensywnej terapii, po tym, jak została znaleziona nieprzytomna w swoim mieszkaniu w Nowym Jorku. Są nowe informacje o stanie zdrowia gwiazdy.
Madonna trafiła niedawno do szpitala z poważną infekcją bakteryjną. Informacja ta zaniepokoiła jej fanów. Osoby z otoczenia gwiazdy wyznały w rozmowie z Daily Mail, że piosenkarka pracowała ponad siły przed nadchodzącą trasą koncertową „Celebration Tour”, wierząc, że jest niezniszczalna i że mordercze treningi i próby nie mogą jej zaszkodzić. Portal TMZ donosił, że Madonna przez ponad miesiąc miała gorączkę, ale ukrywała ten fakt. Za wszelką cenę chciała przygotowywać się do trasy.
Czytaj też: Lewicowi ekstremiści zaatakowali siedzibę grupy Rammstein. Teraz chcą sabotować koncerty
Madonna trafiła na intensywną terapię. Bliscy byli gotowi na najgorsze
Gdy Madonna została odnaleziona nieprzytomna, a następnie trafiła do szpitala na intensywną terapię, jej bliscy żyli w strachu i niepewności. Byli gotowi nawet na najczarniejszy scenariusz. – Przez ostatnich kilka dni nikt tak naprawdę nie wiedział, w jakim kierunku to się potoczy, a jej rodzina przygotowywała się na najgorsze – powiedział krewny Madonny, cytowany przez Daily Mail. To dlatego początkowo hospitalizacja Madonny była trzymana w sekrecie i nikt nie mówił o niej głośno. Na szczęście Madonna szybko wróciła do domu.
Czytaj też: Robert De Niro w rozpaczy po śmierci wnuka. Wydał oświadczenie
Niepokojące wieści na temat stanu zdrowia Madonny
Teraz pojawiają się nowe informacje na temat stanu zdrowia Madonny. Choć gwiazda dobrzeje już w domu, według amerykańskiego portalu TMZ, rekonwalescencja nie idzie tak dobrze, jak się spodziewano. Źródło TMZ twierdzi, że Madonna jest "słaba i bardzo zmęczona". Większość czasu ma spędzać w łóżku.
Czytaj też: Rubaszna córka Madonny pozuje na stole bilardowym. Lourdes Leon na odważnych zdjęciach